konie,
Home Jeździectwo Artykuły Potrzebna pomoc dla spalonej stajni w Orzeszu
15 | 12 | 2017
REKLAMA
Menu:
REKLAMA
Działy
REKLAMA1
REKLAMA
Polecamy:
REKLAMA

Potrzebna pomoc dla spalonej stajni w Orzeszu Drukuj Email
Jeździectwo - Artykuły
Wtorek, 02 Grudzień 2008 14:18

Pożar wybuchnął o północy, Marek stracił 6 swoich koni, kuca i psa oraz dwa konie, które stały u niego w pensjonacie. Ponadto spłonęło ponad 100 ton siana, zabudowania i poddasze budynku. Bardzo wielu ludzi spontanicznie pomaga Markowi, wiele klubów zrobiło spontaniczną zbiórkę pieniędzy, ale wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to „kropla” w morzu potrzeb. Dołóż swoją cegiełkę, do tego, aby Marek ponownie mógł uwierzyć w ludzi.

Potrzebna pomoc…
 
Witam

Potrzebna pomoc…

30 listopada w Orzeszu spłonęła stajnia naszego Przyjaciela – bardzo lubianego i znanego na terenie Polski południowej Marka Szwedy. Od wielu lat prowadzi  miejscowości Orzesze (teraz trafniejsza byłaby nazwa Orzesze – Zazdrość), niewielką stajnie na około 20 koni. Jest to bardzo pracowity 28 letni zawodnik, hodowca, instruktor, rolnik i miłośnik koni. Niestety ktoś kto prawdopodobnie był jednym z protoplastów miejscowości (dawniej osobna osada ZAZDROŚĆ) nie lubi Marka bądź koni. Systematycznie od 5 lat próbuje zniechęcić go do prowadzenia stajni. Spróbował już podpalić stajnie, parę lat temu spłonęła 150 tonowa pryzma siana, a teraz ponownie stajnia. Dzięki swojej pracowitości Marek zawsze się podnosił i odbudowywał zniszczenia. Sprawca wybiera dni tradycyjnie wolne od pracy i raz zrobił to w Dzień Kobiet drugi podczas weekendu, gdy Marek był na zawodach a teraz w Andrzejki.

Stajnia była „drugim domem” dla wielu dzieci i młodzieży, miejscem ich pracy odpoczynku, a także „kuźnią,” gdzie wykluwało się wiele talentów.
Marek ma wielki talent i oko do wyszukiwania dobrych  koni sportowych. Wobec tragedii, jaka go tym razem spotkała nie chcemy pozostać obojętni. Pożar wybuchnął o północy, Marek stracił 6 swoich koni, kuca i psa oraz dwa konie, które stały u niego w pensjonacie. Ponadto spłonęło ponad 100 ton siana, zabudowania i poddasze budynku. Bardzo wielu ludzi spontanicznie pomaga Markowi wiele klubów zrobiło spontaniczną zbiórkę pieniędzy ale wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to „kropla” w morzu potrzeb. Chcemy zainteresować nasze lokalne TV i organizatorów Parady Jeździeckiej w Katowickim Spodku. Uruchamiamy specjalne konto w zaprzyjaźnionej fundacji, na które wszyscy którzy kochają zwierzęta i chcą pomóc Markowi będą mogli wpłacać pieniądze, które w całości zostaną przekazane na pomoc naszemu koledze. Rozmawiałem także z osobami, które chcą pomóc rzeczowo darując słomę, siano, owies, paszę dla koni a nawet konie. Sami jesteśmy zaskoczeni ofiarnością naszej braci jeździeckiej. Myślę, że najważniejsza jest tu osobowość Marka. Jeżeli możecie pomoc nam również nagłośnić ten temat to dla tego człowieka naprawdę warto.

Pozdrawiam
Leszek Szczykała

tel. 0-603-583-771

LKJ Deresz Siemianowice Śląskie ul. Brynicka 29

 


NUMER KONTA NA JAKIE MOŻNA DOKONYWAĆ WPŁAT  

Fundacja RAPZ
41-300 Dąbrowa Górnicza
ul. Sienkiewicza 6a
www.frapz.org.pl

ING Bank Śląski
nr konta 22 1050 1272 1000 0023 0736 8387

– numer konta przeznaczony jest tylko i wyłącznie dla Pana Marka Szwedy, więc nie trzeba umieszczać w tytule przelewu żadnych dopisków, ponieważ wszystkie pieniądze z tego konta trafią do niego

w przypadku pytań prosimy o kontakt z Dyrektorem Fundacji Panią Małgorzatą Kowalik, tel. 0-32-262-50-79 wew.34.



O Fundacji
W grudniu 2007 r. Fundacja RAPZ obchodziła pięciolecie swojego istnienia. W ciągu tego stosunkowo krótkiego okresu ze swojej strony zrobiliśmy wiele, aby jak najskuteczniej działać na rzecz pomocy ludziom, czy to w bezpośrednich akcjach, dzięki przekazanemu 1% czy dzięki Funduszom Europejskim.
Jako organizacja pożytku publicznego, dzięki mechanizmowi 1%, posiadamy przywilej otrzymywania środków pochodzących z odpisu podatkowego. Środki finansowe otrzymywane w ten sposób dają Nam możliwość realizacji ważnych dla regionu projektów, których urzeczywistnienie bez dodatkowego wsparcia, nie byłoby możliwe. Liczą się jednak nie tylko pieniądze.


Każda, przekazana kwota pieniędzy jest dla nas wyrazem stuprocentowego zaufania, którego nie możemy i nie chcemy zawieść.
Dlatego z dużą odpowiedzialnością i powagą podejmujemy decyzje o przeznaczeniu zebranych w trakcie kampanii pieniędzy, pomagamy osobom najbardziej potrzebującym (ofiarom wypadków losowych, dzieciom z ubogich rodzin).


Aby świat był taki jak chcemy, musimy odważnie i aktywnie opowiadać się za konkretnymi ideami i wizjami naszej przyszłości, możemy to robić dzięki takim akcjom. Dzięki temu możemy w prosty sposób wesprzeć i poprzeć idee, które uważamy za dobre, słuszne i pożyteczne. Dzięki przekazanym teraz pieniądzom, możemy pomóc naszemu przyjacielowi i udowodnić, że nie chcemy stać z boku. Dołącz do grona osób, którym nie jest wszystko jedno. Przekaż wsparcie Fundacji RAPZ, dołóż swoją cegiełkę, do tego, aby Marek ponownie mógł uwierzyć w ludzi.


Z poważaniem
Bogdan Wieczorek
Prezes Fundacji RAPZ

DODATKOWO PRZEKAZANĄ KWOTĘ MOGĄ PAŃSTWO ODPISAĆ OD PODATKU.

 


 

Zobacz również materiał - POŻAR w ORZESZU...

 
Komentarze (4) Komenatrze zostały zamknięte
Pożar
1 Środa, 03 Grudzień 2008 18:34
Paulina
Jak to jest że dobrym ludziom często wiatr w oczy....... :-(
Pożar
2 Środa, 03 Grudzień 2008 22:09
thatsmethen
Jak można być tak zawistnym i podlym ,nawet względem zwierząt :(? Strasznie mi przykro.
Pożar
3 Czwartek, 04 Grudzień 2008 22:45
Angela
Jakim to trzeba być bez serca by takie coś móc zrobić.!!
KOsztem nie winnych zwierząt!! :(:(
Straszne jest to co miało miejsce 30 listopada,ale czasy nie cofniemy możemy jednak pomścić naszych przyjaciół...!!
aniol
4 Wtorek, 06 Styczeń 2009 11:20
Aniola glos
wplacilam 10 000 zl powodzenia


Polityka cookies
0.151