Alternative content


Wyszukiwanie zaawansowane
  • voltahorse.pl
  • Strona główna forum ‹ Konie ‹ Konie
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
    Regulamin
  • FAQ
  • Zarejestruj
  • Zaloguj

A jak tam sie miewaja kopytka?

Wszystko o koniach
Odpowiedz
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post • Posty: 295 • Strona 1 z 6 • 1, 2, 3, 4, 5, 6

A jak tam sie miewaja kopytka?

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Pt lut 24, 2006 17:34

Witam wszystkich wielbicieli koni i kucykow.
Jestem kowalem-podkuwaczem wracajacym na stale do Polski po trzech latach nauki u Belgijskich i Brytyjskich mistrzow tego fachu.
Zastanawiam sie z jakimi problemami dotyczacymi konskich kopyt, Wy wlasciciele i/lub uzytkownicy, borykacie sie na codzien?
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez ZOŁZA Pt lut 24, 2006 17:41

A gdzie bedziesz stacjonował? Bo ja chetnie Ciebie do swoich zaprosze bgrnt
Nie możesz trenować konia krzykiem i oczekiwać że posłucha szeptu
ZOŁZA
 
Posty: 655
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 11:21
Lokalizacja: miasto smoka
Góra

Nieprzeczytany postprzez analop Pt lut 24, 2006 17:49

Mi też by się przydał ktoś kto umie założyć klamrę...
Klaczka miała złamaną nogę i na drugiej, nadmiernie obciążanej pękło kopyto. Bardzo głęboko, do koronki. Była rok regularnie kuta (jedna podkowa 3, druga między 1 a 2), ale nic nie pomogło. Pęknięcie jak było tak jest nadal... Kopyta już się nieco wyrównały, ale różnica nadal jest i będzie...
W sumie to nic pilnego, ale jak by ktoś był w okolicy to chętnie się na takie coś zdecyduję rll
Avatar użytkownika
analop
 
Posty: 1940
Dołączył(a): N kwi 10, 2005 15:27
Lokalizacja: Zatopiona wioska w dolinie Noteci...
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez mahonaneczka Pt lut 24, 2006 18:28

Analop, mój koń miał to samo tylko że na dwóch kopytkach :? Był klamrowany i kuty non stop, ale pęknięcia nie zrastały a kopyta były coraz gorsze, minął prawie rok i dalej to samo. Zmieniłam metode i teraz chodzi boso, klamerki ma zdjęte i od tej pory pęknięcia zaczeły zrastać :P
www.oxer.pila.pl
Avatar użytkownika
mahonaneczka
 
Posty: 419
Dołączył(a): Pt cze 24, 2005 21:00
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez sznurka Pt lut 24, 2006 18:46

A ja bym chciala skorzystac z okazji i zapytac o koronkę.
Czasami obserwuje cos takiego jakby sie na gorze rozwarstwiała delikatnie, łuszczyła
najlepiej to opisac ze wygląda tak jak obłaząca po opalaniu latem skora

normalne?
kochanie masz najpiękniejsze crocsy w całej wsi;]
sznurka
 
Posty: 13057
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 7:02
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez ElaPe Pt lut 24, 2006 18:47

Zmieniłam metode i teraz chodzi boso, klamerki ma zdjęte i od tej pory pęknięcia zaczeły zrastać


Właśnie, tez mam wrażenie że kowale na siłę kują (czemu się w sumie nie dziwię bo na czymś tą kasę trzeba robić) czy trzeba czy nie trzeba, a już na pewno sami z siebie nie wyprowadzą właściciela z błędu. Jak się samemu dużo nie wie, to więcej się szkody narobi niż pożytku.

A jak tam zagramanicą jest. Kuje się na potęgę też? A jakie zdanie masz na temat Hiltrud Strasser i jej "naturalnego" podejścia do sprawy kopyt?
Avatar użytkownika
ElaPe
 
Posty: 4320
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 14:16
Góra

Nieprzeczytany postprzez Rez2 Pt lut 24, 2006 18:55

linka napisał(a):A ja bym chciala skorzystac z okazji i zapytac o koronkę.
Czasami obserwuje cos takiego jakby sie na gorze rozwarstwiała delikatnie, łuszczyła
najlepiej to opisac ze wygląda tak jak obłaząca po opalaniu latem skora

normalne?



Moja miała chyba to samo ale na całych kopytach.
Pomogły dwa tygodnie chodzenia po porannej rosie i nic sie już nie łuszczyło.
Rez2
 
Góra

Nieprzeczytany postprzez Ness Pt lut 24, 2006 18:55

Linka--> mój ma teraz to samo,od koronki zaczyna odrywać sie glazura(warstwa odpowiadająca za "wilgotność" kopyta),wyglada to ja schodząca skóra,kopyta są zadbane codziennie smarowane,ale wydaje mi sie że to od tego twardego sniegu i mrozów...
Ness
 
Posty: 630
Dołączył(a): Śr wrz 28, 2005 20:06
Góra

Nieprzeczytany postprzez Wizja Pt lut 24, 2006 18:59

linka napisał(a):A ja bym chciala skorzystac z okazji i zapytac o koronkę.
Czasami obserwuje cos takiego jakby sie na gorze rozwarstwiała delikatnie, łuszczyła
najlepiej to opisac ze wygląda tak jak obłaząca po opalaniu latem skora

normalne?



Kiedys jak dzierzawilam konia to tez to mial. Wet kazal smarowac mascia tranowa - pomoglo :)
Avatar użytkownika
Wizja
 
Posty: 1183
Dołączył(a): Śr paź 19, 2005 21:29
Góra

Nieprzeczytany postprzez sznurka Pt lut 24, 2006 19:04

ja smaruję smarem mniej wiecej raz w tyg teraz zimą
kopyto zadbane ale czasem wlasnie takie cos sie pojawia
kochanie masz najpiękniejsze crocsy w całej wsi;]
sznurka
 
Posty: 13057
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 7:02
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez analop Pt lut 24, 2006 19:15

mahonaneczka => ona była z rok-półtora regularnie kuta, ze 3 lata chodziła boso i nic... pęknięcie ciągle jest, choć ostatnio jak by minimalnie mniejsze...
Bardzo mi nie zależy na pozbyciu się jego, bo to niejako "wada pięknośći" w moim mniemaniu (klacz w ogóle nie chodzi w siodle - tylko padok i łąka), ale dobrze byłoby usunąć...
Avatar użytkownika
analop
 
Posty: 1940
Dołączył(a): N kwi 10, 2005 15:27
Lokalizacja: Zatopiona wioska w dolinie Noteci...
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez mahonaneczka Pt lut 24, 2006 19:39

Analop, bo też chodzi o odpowiednią forme kopyta, ja sie wzorowałam na dr Strasser bgrnt
www.oxer.pila.pl
Avatar użytkownika
mahonaneczka
 
Posty: 419
Dołączył(a): Pt cze 24, 2005 21:00
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez Papajka Pt lut 24, 2006 21:26

mahonaneczka napisał(a):ja sie wzorowałam na dr Strasser bgrnt


i dlatego mahonaneczka chce sie podzielic z innymi ta metoda i organizuje seminarium z dr Strasser bgrnt
Papajka
 
Posty: 482
Dołączył(a): N kwi 10, 2005 12:22
Góra

Nieprzeczytany postprzez analop Pt lut 24, 2006 21:52

Papajka napisał(a):dlatego mahonaneczka chce sie podzielic z innymi ta metoda i organizuje seminarium z dr Strasser bgrnt


shck A gdzie można znaleźć więcej info na ten temat... rll
Avatar użytkownika
analop
 
Posty: 1940
Dołączył(a): N kwi 10, 2005 15:27
Lokalizacja: Zatopiona wioska w dolinie Noteci...
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez D&A Pt lut 24, 2006 21:53

Chyba na głównej strony volty wnk
Avatar użytkownika
D&A
 
Posty: 1242
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 18:08
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez dr_mario Pt lut 24, 2006 21:56

kiepski termin - Torwar w tym samym czasie.
Avatar użytkownika
dr_mario
 
Posty: 3663
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 18:56
Lokalizacja: Warszawa
  • YIM
Góra

Nieprzeczytany postprzez Wiedźma Pt lut 24, 2006 22:45

Moja kobyla, odpukac, nie ma problemow z kopytami.

Linka-to "luszczenie" to nic groznego. Moze wynikac z nadmiernego szorowania kopyta szczotka lub namiekania (nadmiaru wilgoci), pewnie i inne przyczyny moga byc.
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 421
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 12:22
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez GNIADA Pt lut 24, 2006 23:22

moje koniki też żadnych problemów kopytkowych nie mają. :) nawet kowal wczoraj pochwalił moją opiekę nad nimi. , że tak się pochwalę. :D:D:D
Bajka...
Obrazek
Avatar użytkownika
GNIADA
 
Posty: 1272
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez lhp Pt lut 24, 2006 23:42

Linka- Firlecie tez sie czasem zdazalo delikatnie, Salutowi tez... to moze miec zwiazek z wilgocia, tak jak teraz duzo sniegu...
Avatar użytkownika
lhp
 
Posty: 258
Dołączył(a): So wrz 17, 2005 23:57
Lokalizacja: Białystok
Góra

Nieprzeczytany postprzez sznurka So lut 25, 2006 8:38

Dzięki zatem, pocieszyliscie mnie ze nic złego wnk
kochanie masz najpiękniejsze crocsy w całej wsi;]
sznurka
 
Posty: 13057
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 7:02
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez kasik:)) So lut 25, 2006 9:47

oj a "moja" to kowal tak pokuł że jedno kopyto się jej "rozjeżdżało" a drugie było normalne... vvvl
kasik:))
 
Posty: 2014
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 20:17
Lokalizacja: to tu to tam ;]
Góra

Nieprzeczytany postprzez escada89 So lut 25, 2006 14:37

u mnie jest problem z tyłami w zimie bo sie rozwarstwiają ( kute tylko przody ) a pozatym to musze z kumpelą robic masaże koronek bo z tyłu kopyta słabiej mu rosną... ale ogólnie nie ma problemów :P
Some days I fell like shit, some days I wanna quit and just be normal for a bit
It seems one thing is been truth all along
You don't realy know what you've got till it's gone
escada89
 
Posty: 829
Dołączył(a): Wt gru 27, 2005 23:37
Góra

Nieprzeczytany postprzez Kaprioleczka So lut 25, 2006 18:42

od czasu jak zmieniłam kowala to wszystko cacy :]

5 poprzednich kowali się pozbyłam dość szybko, po czym mój obecny kowal powiedział mi jaką miałam ładną różnicę chyba 5 stopni między pochyleniem przednich kopyt shck teraz wszystko (tfu tfu tfu) gra ;-)
"Sukces polega na kroczeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu"
Obrazek
I miss you...

Witamy w nowej, POzytywnej rzeczywistości! bgrnt
Avatar użytkownika
Kaprioleczka
 
Posty: 2724
Dołączył(a): So sie 06, 2005 13:58
Lokalizacja: Tymczasowo - dziura Southampton; normalnie - Lublin, my love :*
Góra

Nieprzeczytany postprzez wilga So lut 25, 2006 22:18

Mojemu od pewnego czasu kopyta sie tak jakby rozdwajaja (tylko przednie), ..jak bede to zrobie zdjecia. Mam tez pytanie, co robic gdy kon ma za male kopyta stosunkowo do swojej masy.
wilga
 
Posty: 194
Dołączył(a): Śr lut 01, 2006 19:15
Lokalizacja: Brzesko
Góra

Nieprzeczytany postprzez Badziewiak So lut 25, 2006 22:37

Właśnie, tez mam wrażenie że kowale na siłę kują (czemu się w sumie nie dziwię bo na czymś tą kasę trzeba robić) czy trzeba czy nie trzeba, a już na pewno sami z siebie nie wyprowadzą właściciela z błędu. Jak się samemu dużo nie wie, to więcej się szkody narobi niż pożytku.


Czysty rachunek.

okucie 150zł
okolo 50zł struganie itd.


Wiec jak trzeba zarobic to lepiej zarobic 120zł (koszt podkow jakie kowal kupuje plus klince 30zł).
niż tylko 50zł.


Mój kowal naszczescie nie ma takiej chęci kasy :)

Pewnie dlatego ze jak przyjezdza na kilka dni i robi mnostwo koni to czasami woli bez ;)
Badziewiak
 
Posty: 1004
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 23:42
Góra

Nieprzeczytany postprzez Poniuś So lut 25, 2006 23:01

Od 2001 roku borykam sie z pęknięciami, jedno kopyto jest juz całkiem zrośnięte ( Dzieki Bogu)a 2 jeszcze "walczymy" miał klejone, były blachy,wszelakie podkowy.Obecnie jest rozkuty,i podcieta ma pietke by zmiejszyc nacisk. Wszytko idzie w dobrym kierunku,a do paszy dostaje biotyne i żelatynę.Wrócił juz do pracy ujeżdzeniowo-kondycyjnej i miejmy nadzieje ze dane bedzie nam jeszcze postartowac;)
Wciąż ta sama lecz gdzie indziej;)
Poniuś
 
Posty: 1139
Dołączył(a): N kwi 24, 2005 22:20
Lokalizacja: kawałek za końcem świata.
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Pn lut 27, 2006 1:46

ZOŁZA napisał(a):A gdzie bedziesz stacjonował? Bo ja chetnie Ciebie do swoich zaprosze bgrnt

O czyje kopytka chodzi? Twoje czy Twoich koni?
wnk
ps moja baza bedzie Warszawa ale do dobrych klientow, ktorzy wiedza czego chca, bede dojezdzal na wieksze odleglosci...(kuje dwa razy do roku we Francji w Pirenejach)

pps no i musisz sie zolzow pozbyc wnk
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Pn lut 27, 2006 1:59

analop napisał(a):Mi też by się przydał ktoś kto umie założyć klamrę...
rll

Nie polecalbym stosowania klamer, bo nie zawsze sa skuteczne. Zarowno w Belgii jak i w Wielkiej Brytanii zaprzestano ich stosowania jakies 10 lat temu...
Znam natomiast inne, bardziej "naturalne" metody zapobiegania (to tak na przyszlosc) i likwidowania pekniec.
Wielu pekniec nie da sie niestety usunac i jezeli juz sa to przede wszystkim nie dopuscic do poglebiania sie, infekcji a na koncu trzeba rozwazyc jakim kosztem jaki otrzymamy wynik...
To tak troche ogolnie ale gdyby byly jakies pytania to prosze pytac....
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Pn lut 27, 2006 2:09

linka napisał(a):A ja bym chciala skorzystac z okazji i zapytac o koronkę.


To dosc czeste zjawisko i niektore konie po prostu tak maja.
Moze byc spowodowane wieloma czynnikami, jak mowisz: temperatura wilgotnoscia albo zywieniem (raczej nadmiar niz niedobor ktorejs z substancji odzywczych)
...mysle ze nie ma sie czego obawiac.
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Pn lut 27, 2006 2:39

ElaPe napisał(a):
Zmieniłam metode i teraz chodzi boso, klamerki ma zdjęte i od tej pory pęknięcia zaczeły zrastać



A jak tam zagramanicą jest. Kuje się na potęgę też? A jakie zdanie masz na temat Hiltrud Strasser i jej "naturalnego" podejścia do sprawy kopyt?

co do potrzeby kucia koni - wlasciciel ma moralny obowiazek wiedziec co chce robic ze swoim koniem(jaki rodzaj pracy) a kowal - udzielic fachowej porady.
W Wielkiej Brytanii kuje sie wszystko(prawie) co ma cztery kopyta
i rzeczywiscie nie zawsze jest to konieczne...
Tam tez dotarla moda na tzw"naturalne" rozczysczanie koni i wielu wlascicieli zaopatrzylo sie w raszple/tarniki...
ale nie zgadzam sie z wieloma tezami Niemki bo nie maja one stricte naukowego podloza.
wiem natomiast z pewnoscia ze zatrudnila swietnych specjalistow od marketingu...
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Pn lut 27, 2006 2:47

wilga napisał(a):Mojemu od pewnego czasu kopyta sie tak jakby rozdwajaja (tylko przednie), ..jak bede to zrobie zdjecia. Mam tez pytanie, co robic gdy kon ma za male kopyta stosunkowo do swojej masy.

moze to byc wynikiem tzw. choroby bialej linii spowodowanej bakteriami beztlenowymi. polecam siarczan miedzi i podkowy tzw.quarter clip z dwoma noskami.
na drugie pytanie-
mozna zmniejszyc mase konia wnk
albo zwiekszyc powieszchnie nosna podkowy
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

kopyta

Nieprzeczytany postprzez remedioss Pn lut 27, 2006 10:52

Eh skoro juz mozna skozystac z rady.
Mój koń ma szpat. Obecnie chodzi na boso, ale planuję podkucie go na 4 nogi. Przednie kopyta wygladają elegancko, ale tyły już nie tak wspaniale. Niektórzy mówią, że jestem przewrażliwiona, ale ja wiem, że bez nóg nie ma konia, a u nas z nogami nie najlepiej.

W tylnych kopytach po rozkuciu zawsze zwężają się piętki szczególnie od zewnętrznej strony, sciany kopyta zaczynają sie zawijać do środka. Jest to spowodowane tym, że koń bardziej obciąża zewnętrzne ściany tak dziwnie wykręcając kopyto. Zawsze tak miał! Ma tendencję do noszenia ciężaru na przodzie, co pogłębiło się dodatkowo podczas choroby tylnych stawów skokowych. Moje pytanie brzmi:

Jak kuć konia ze szpatem, żeby mu trochę pomóc (zaznaczam, że koń juz nie kuleje i pracuje lekko, dużo stępa mało kłusa, 0 galopu)?
2 - czy da się przez stopniowe korygowanie ustawienia zewnętrznej ściany kopyt poprawić mu sposób chodzenia? i tym samym spowodowac, że będzie obciążał kopyto równomiernie? Czy robic to powoli, przez pare kolejnych kuć? Czy można od razu wyrównać kopyto? Jak kuć te tylne kopyta?

Dużo pytań... sorry, ale są kowale którzy poprostu wzruszają ramionami, albo robią co innego a mówią co innego.

pozdrawiam i dziękuję za wszelkie rady.
Pozdrawiam naturalnie...

Magiczne smoki na pilota.
Avatar użytkownika
remedioss
 
Posty: 729
Dołączył(a): So lip 30, 2005 12:12
Lokalizacja: Kraków
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez TaiMyr Pn lut 27, 2006 12:33

Tom Falkowski napisał(a):ps moja baza bedzie Warszawa ale do dobrych klientow, ktorzy wiedza czego chca, bede dojezdzal na wieksze odleglosci...(kuje dwa razy do roku we Francji w Pirenejach)



Jak była by mniej więcej cena wizyty z dojazdem w okolice Katowic do trzech koni ??
Dwa moje w Zbrosławicach _ pierwszy kucie na 2 lub 4, drugi tylko struganie chyba ze korekcja kopyt wymagałaby kucia (młody koń dopiero co z pastwisk sciagniety)
+ jeden kolezanki, który stoi blizej Katowic.

Moze byc na PW :D
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
TaiMyr
 
Posty: 129
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 12:17
Lokalizacja: Gliwice
Góra

Nieprzeczytany postprzez mahonaneczka Pn lut 27, 2006 12:49

Tam tez dotarla moda na tzw"naturalne" rozczysczanie koni i wielu wlascicieli zaopatrzylo sie w raszple/tarniki...
ale nie zgadzam sie z wieloma tezami Niemki bo nie maja one stricte naukowego podloza.
wiem natomiast z pewnoscia ze zatrudnila swietnych specjalistow od marketingu...


Prosze o uzasadnienie.
Po pierwsze gdyby dr Strasser miała specjalistów od marketingu chyba takich spraw jak seminarium w nowym kraju nie załatwiałaby osobiście rll. W dodatku nie otrzymałam od niej żadnych sloganów reklamowych, nigdy też nie widziałam takich na żadnej stronie ani w żadnej jej książce... rll Ona sie nie reklamuje bo nie musi... Zdrowe konia mówią same za siebie
Po drugie prosze o wyjaśnienie które dokłądnie tezy nie mają naukowego podłoża, chętnie wdam sie w polemike. :D
www.oxer.pila.pl
Avatar użytkownika
mahonaneczka
 
Posty: 419
Dołączył(a): Pt cze 24, 2005 21:00
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez ZOŁZA Pn lut 27, 2006 15:26

Tom Falkowski napisał(a):
ZOŁZA napisał(a):A gdzie bedziesz stacjonował? Bo ja chetnie Ciebie do swoich zaprosze bgrnt

O czyje kopytka chodzi? Twoje czy Twoich koni?
wnk
ps moja baza bedzie Warszawa ale do dobrych klientow, ktorzy wiedza czego chca, bede dojezdzal na wieksze odleglosci...(kuje dwa razy do roku we Francji w Pirenejach)

pps no i musisz sie zolzow pozbyc wnk


ahhahahahah.
No cóż, myślałam o końskich kopytkach,ale jak na kobiecych tez sie znasz to bardzo chetnie. skorzystam.... 8)

Zołzy są i pozostaną wnk

Poprosze cene dojazdu do Krakowa, na kucie 6 koni.
Mam pytanie o podkowy aluminiowe - czy są dobre?tzn lepsze?lub jakie jest ich zastosowanie.
I pytanie o wkładki "absorbujące wstrzasy"czy mozna i czy w ogóle sa potrzebne dla konia skokowego?zdrowego.
Nie możesz trenować konia krzykiem i oczekiwać że posłucha szeptu
ZOŁZA
 
Posty: 655
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 11:21
Lokalizacja: miasto smoka
Góra

Nieprzeczytany postprzez pawelek88 Pn lut 27, 2006 16:31

oddam do oceny w rece profesjonalisty :)
http://voltahorse.pl/forum/viewtopic.ph ... highlight=
Avatar użytkownika
pawelek88
 
Posty: 201
Dołączył(a): Wt lis 29, 2005 21:06
Lokalizacja: Polska
Góra

Nieprzeczytany postprzez Lena Pn lut 27, 2006 16:45

Mój zwierzak ma nierówne co do wielkości i kształtu przednie kopyta. Kowal mówi, że to może być wyniku urazu nogi z czasów źrebięco/roczniakowych. Kopyto ma gorszą strukturę niż to większe i przez to zwierz gubi z niego podkowy - w styczniu zgubił 3 ( słownie trzy ). Pozostałe kopyta są prawidłowe i jak na folbluta całkiem mocne, tylko ta jedna "czarna owca" stwarza problemy. Czy można jakoś szczególnie pomóc temu gorszemu kopytu o słabej kleistości?
Lena
 
Posty: 2896
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 11:27
Góra

Nieprzeczytany postprzez wilga Pn lut 27, 2006 16:56

Tom Falkowski napisał(a):
wilga napisał(a):mozna zmniejszyc mase konia wnk
albo zwiekszyc powieszchnie nosna podkowy


Źle sformułowałam pytanie i dlatego wyszło na to, ze musze odchudzic konia smll W rzeczywistosci to jest szczuply kon. Chodzilo mi o to ze kopyta tak jakby przestaly rosnac. Kon ma 2 lata. Czy to cos powaznego?
wilga
 
Posty: 194
Dołączył(a): Śr lut 01, 2006 19:15
Lokalizacja: Brzesko
Góra

Nieprzeczytany postprzez Lukrecja Pn lut 27, 2006 17:10

A ja chciałam zapytać o kucie korekcyjne, bo mój kowal milczy jak zaklęty ;) Mam czteroletnią kobyłkę z postawą krowią i zastanawiam się czy kucie korekcyjne może coś pomóc i czy warto je robić... Nie chcę żeby miała problemy ze stawami na stare lata...
Lukrecja
 
Posty: 44
Dołączył(a): Wt gru 27, 2005 13:55
Lokalizacja: z daleka
Góra

Nieprzeczytany postprzez analop Pn lut 27, 2006 17:11

wilga napisał(a):Chodzilo mi o to ze kopyta tak jakby przestaly rosnac. Kon ma 2 lata. Czy to cos powaznego?


Ja nie fachowiec, ale moim zdaniem nie masz co się martwić.
Dwa lata temu miałam trzyletnią klacz ok 165cm, a podkowy nr 1 były na nią akurat, choć nieco mniejsze też by pasowały. Teraz ma 5 lat i duuużą dwójkę :P


A tak przy okazji... Jest jakaś metoda na "powiększenie" kopyt u starszego konia?
Kolega ma ogierka, 168cm, 4,5 roku, coś w typie sp z dolewem han, nieco xx, ale bardzo mało. Konik ma nieproporcjonalnie małe kopyta (podkowę jedynkę trzeba nieco zmniejszać :? ).
Fakt, wychowany 24h w stajni i na mokrym gnoju, ale w tej chwili codziennie padokowany, powoli zajeżdżany i ma iść w trening skokowy... Czy da się coś z tym zrobić? Dodam, że kopyta są prawidłowe (ale jak na kuca :-D ), głębokie, równe... rll
Avatar użytkownika
analop
 
Posty: 1940
Dołączył(a): N kwi 10, 2005 15:27
Lokalizacja: Zatopiona wioska w dolinie Noteci...
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez wilga Pn lut 27, 2006 22:58

No wlasnie u mnie jest podobny problem jak u konia Twojego znajomego. :D
wilga
 
Posty: 194
Dołączył(a): Śr lut 01, 2006 19:15
Lokalizacja: Brzesko
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 11:47

[quote="ZOŁZA"][quote="Tom Falkowski"][

Poprosze cene dojazdu do Krakowa, na kucie 6 koni.
quote]


Znam sie na konskich i kobiecych, ale na te drugie pewna Pani ma juz wylacznosc moich uslug...
Zolzy da sie wyleczyc...
Za dojazd musialbym policzyc ok.200 PLN, ale bylbym gotow podkuc 6 koni w cenie 5. Moja stawka to 200 PLN za 4 kopyta+ dodatkowe oplaty za wszystkie niestandardowe uslugi.(Wykucie specjalnych podkow, wkladki, podkowy aluminiowe itd...) pozostaje rowniez do dogadania kwestia gwarancji, ktora w moim regulaminie zaklada min. 6 tygodni bezplatnej obslugi zalozonych podkow. Bardzo kocham Krakow ale nie usmiechaloby mi sie przyjezdzac tam dla jednej podkowy wnk
Podkowy aluminiowe, tak jak wszystkie inne sa dobre dla okreslonych koni. Sa lekkie i latwo sie je dopasowuje do kopyta. Ich wady to przede wszystkim miekkosc/scieralnosc(szybko sie zuzywaja) no i cena (w zaleznosci od marki od 120-180 PLN za dwie!)
Stosuje sie je u koni wyscigowych, najczesciej tylko przody, podobno sa duzym handicap'em. Czasami rowniez stosuje sie je, z przypisu weterynarza w niektorych przypadkach choroby trzeszczkowej...
Jezeli masz zdrowe konie, polecalbym klasyczne podkowy - w mysl zasady
ze jak jest wszystko dobrze to po co cos zmieniac.
Wedlug mnie kopyto jest tak genialnie zbudowane ze nie potrzebuje dodatkowej ochrony przed wstrzasami, no chyba ze ktos zamierza skakac na betonie...
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Re: kopyta

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 11:55

remedioss napisał(a):Eh skoro juz mozna skozystac z rady.
Mój koń ma szpat. Obecnie chodzi na boso, ale planuję podkucie go na 4 nogi. Przednie kopyta wygladają elegancko, ale tyły już nie tak wspaniale. Niektórzy mówią, że jestem przewrażliwiona, ale ja wiem, że bez nóg nie ma konia, a u nas z nogami nie najlepiej.

W tylnych kopytach po rozkuciu zawsze zwężają się piętki szczególnie od zewnętrznej strony, sciany kopyta zaczynają sie zawijać do środka. Jest to spowodowane tym, że koń bardziej obciąża zewnętrzne ściany tak dziwnie wykręcając kopyto. Zawsze tak miał! Ma tendencję do noszenia ciężaru na przodzie, co pogłębiło się dodatkowo podczas choroby tylnych stawów skokowych. Moje pytanie brzmi:

Jak kuć konia ze szpatem, żeby mu trochę pomóc (zaznaczam, że koń juz nie kuleje i pracuje lekko, dużo stępa mało kłusa, 0 galopu)?
2 - czy da się przez stopniowe korygowanie ustawienia zewnętrznej ściany kopyt poprawić mu sposób chodzenia? i tym samym spowodowac, że będzie obciążał kopyto równomiernie? Czy robic to powoli, przez pare kolejnych kuć? Czy można od razu wyrównać kopyto? Jak kuć te tylne kopyta?

Dużo pytań... sorry, ale są kowale którzy poprostu wzruszają ramionami, albo robią co innego a mówią co innego.

pozdrawiam i dziękuję za wszelkie rady.


Zeby tak naprawde udzielic odpowiednich rad musialbym miec wiecej informacji.
Ile ma lat?
Jak byl wczesniej kuty?
Poznac cala historie problemu(najlepiej z ust wet. prowadzacego?)

Dopiero wtedy moglbym ocenic jaki wynik, jakim kosztem.
Ale przede wszystkim, tak jak to sie robi w krajach o wysokim poziomie jezdziectwa - zasiegnac opinii wterynarza i zapytac o sugestie...

Na pewno wchodzi tu w rachube stopniowe pomaganie kopytkom ale nie jestem w stanie udzielic dokladnej odpowiedzi jak kuc dopoki nie znam wszystki szczegolow. Kazdy przypadek jest indywidualny...
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 12:01

pawelek88 napisał(a):oddam do oceny w rece profesjonalisty :)
http://voltahorse.pl/forum/viewtopic.ph ... highlight=

Na zdjeciu wyglada jak rak strzalki/podeszwy. Ale takiego zdjecia nie da sie np. powachac.(to tez wazne)Inna sprawa ze trzebaby rozczyscic zeby zobaczyc co sie kryje pod spodem. Przypadek wyglada na powazny i wymagalby wspolpracy kowala z weterynarzem.
Jezeli jest to co mysle mozna taki przypadek wyleczyc.
Tak czy siak kopyto/a wygladaja na bardzo zaniedbane...przez kowala.
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 12:04

Lena napisał(a):Mój zwierzak ma nierówne co do wielkości i kształtu przednie kopyta. Kowal mówi, że to może być wyniku urazu nogi z czasów źrebięco/roczniakowych. Kopyto ma gorszą strukturę niż to większe i przez to zwierz gubi z niego podkowy - w styczniu zgubił 3 ( słownie trzy ). Pozostałe kopyta są prawidłowe i jak na folbluta całkiem mocne, tylko ta jedna "czarna owca" stwarza problemy. Czy można jakoś szczególnie pomóc temu gorszemu kopytu o słabej kleistości?

Sa rozne teorie na temat asymetrii kopyt. A jeszcze inne sa zapewno powody. Bardzo duzo koni ma taki problem ale wcale nie trzeba sie przejmowac. Twoj kowal na pewno wie co robi inaczej nie bylby Twoim kowalem, nieprawda?
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 12:08

wilga napisał(a):
Tom Falkowski napisał(a):
wilga napisał(a):mozna zmniejszyc mase konia wnk
albo zwiekszyc powieszchnie nosna podkowy


Źle sformułowałam pytanie i dlatego wyszło na to, ze musze odchudzic konia smll W rzeczywistosci to jest szczuply kon. Chodzilo mi o to ze kopyta tak jakby przestaly rosnac. Kon ma 2 lata. Czy to cos powaznego?

Ja bym sie nie przejmowal.Choc nie widzialem i nie jestem w stanie ocenic. Prawdopodobnie, tak jak caly kon, jeszcze sie rozrosna bo 2 lata - to jeszcze dziecko. Spoko, spoko. smll

ps. jak mialem 2 lata nosilem male buciki a teraz 46,5 wnk
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 12:10

analop napisał(a):
wilga napisał(a):Chodzilo mi o to ze kopyta tak jakby przestaly rosnac. Kon ma 2 lata. Czy to cos powaznego?


Ja nie fachowiec, ale moim zdaniem nie masz co się martwić.
Dwa lata temu miałam trzyletnią klacz ok 165cm, a podkowy nr 1 były na nią akurat, choć nieco mniejsze też by pasowały. Teraz ma 5 lat i duuużą dwójkę :P


A tak przy okazji... Jest jakaś metoda na "powiększenie" kopyt u starszego konia?
Kolega ma ogierka, 168cm, 4,5 roku, coś w typie sp z dolewem han, nieco xx, ale bardzo mało. Konik ma nieproporcjonalnie małe kopyta (podkowę jedynkę trzeba nieco zmniejszać :? ).
Fakt, wychowany 24h w stajni i na mokrym gnoju, ale w tej chwili codziennie padokowany, powoli zajeżdżany i ma iść w trening skokowy... Czy da się coś z tym zrobić? Dodam, że kopyta są prawidłowe (ale jak na kuca :-D ), głębokie, równe... rll


Jak wczesniej wspomnialem jezeli wszystko jest w porzadku i kon nie kuleje - to po co sie przejmowac i cos zmieniac. Jezeli Twoj kowal nic nie zmienia tzn. ze tak ma byc! Jezeli Twoj kon jest szczesliwy - to Ty tez powinnas!
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez just_me Wt lut 28, 2006 12:11

to ja też skorzystam z okazji:
moja kobyłka ma bardzo słabe kopyta i musi być kuta na 4. ma zastosowane kucie korekcyjne (szersze podkowy na tylnich nogach) z powodu opoja, prawdopodobnie spowodowanego przez wcześniejsze niewłaściwe kucie (kowal ścinał ściankę kopyta równo z podkową). jest jeszcze kuta tylnimi podkowami na przód ( :P nie potrafię tego lepiej wyjaśnić). I teraz mam pytanie:
czy koń rzeczywiście musi być cały czas kuty na 4 nogi? czy może pan polecić jakieś dobre preparaty najlepiej dodatki paszowe, żeby te kopyta wzmocnić? ostatnio w ogóle jej nie rosną kopyta i martwi mnie to bardzo, smaruję je często, ale to nic nie daje...
Avatar użytkownika
just_me
 
Posty: 599
Dołączył(a): Cz maja 05, 2005 23:02
Lokalizacja: śląsk
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 12:15

mahonaneczka napisał(a):
Tam tez dotarla moda na tzw"naturalne" rozczysczanie koni i wielu wlascicieli zaopatrzylo sie w raszple/tarniki...
ale nie zgadzam sie z wieloma tezami Niemki bo nie maja one stricte naukowego podloza.
wiem natomiast z pewnoscia ze zatrudnila swietnych specjalistow od marketingu...


Prosze o uzasadnienie.
Po pierwsze gdyby dr Strasser miała specjalistów od marketingu chyba takich spraw jak seminarium w nowym kraju nie załatwiałaby osobiście rll. W dodatku nie otrzymałam od niej żadnych sloganów reklamowych, nigdy też nie widziałam takich na żadnej stronie ani w żadnej jej książce... rll Ona sie nie reklamuje bo nie musi... Zdrowe konia mówią same za siebie
Po drugie prosze o wyjaśnienie które dokłądnie tezy nie mają naukowego podłoża, chętnie wdam sie w polemike. :D


Kiedy i gdzie odbywa sie organizowane przez Ciebie seminarium?
Chetnie bym przyjechal i podjal polemike tete-a-tete.

Pozdrawiam i tez wysylam :D
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tom Falkowski Wt lut 28, 2006 12:19

Lukrecja napisał(a):A ja chciałam zapytać o kucie korekcyjne, bo mój kowal milczy jak zaklęty ;) Mam czteroletnią kobyłkę z postawą krowią i zastanawiam się czy kucie korekcyjne może coś pomóc i czy warto je robić... Nie chcę żeby miała problemy ze stawami na stare lata...


Do Wrocka daleko... dla jednego konia, gdyby bylo wiecej najlepiej 6-10
albo na dwa dni roboty 15-20....
Wszystko da sie zrobic ale czy ta postawa nie jest przypadkiem spadkiem po rodzicach? Moze po prostu ten model tak ma i wtedy po prostu zamiast na koslawe nozki lepiej jest patrzec na slodki pysk. smll
Tom Falkowski
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt lut 24, 2006 17:27
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Następna strona

Odpowiedz
Posty: 295 • Strona 1 z 6 • 1, 2, 3, 4, 5, 6

Powrót do Konie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

  • Strona główna forum
  • Ekipa • Usuń ciasteczka • Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL