Alternative content


Wyszukiwanie zaawansowane
  • voltahorse.pl
  • Strona główna forum ‹ Konie ‹ Konie
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
    Regulamin
  • FAQ
  • Zarejestruj
  • Zaloguj

ciąża, wyźrebienie, źrebak

Wszystko o koniach
Odpowiedz
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post • Posty: 1063 • Strona 1 z 22 • 1, 2, 3, 4, 5 ... 22

ciąża, wyźrebienie, źrebak

Nieprzeczytany postprzez GNIADA So cze 18, 2005 19:36

Czy uświadomicie mnie jakie są oznaki, że kobyłka ma się źrebić? Ile dni po wyźrebieniu można małego wypuszczać na pastwisko? Jakies specjalne rady, porady, wskazówki? Wszystko mile widzane. :)
p.s. weta i fachowców już pytałam, ciekawa jestem waszych wypowiedzi.
Bajka...
Obrazek
Avatar użytkownika
GNIADA
 
Posty: 1272
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Buba So cze 18, 2005 20:26

własnych doświadcze specjalnie nie mam, ale kiedyś na wakacjach byłam w ośrodku, w którym była kobyłka bliska wyźrebienia. Pewnego ranka podczas karmienia zauważyli że niedługo będzie się źrebić i wypuścili ją na pastwisko - potem wszystko gładko poszło... a po czym to poznali?
- z klaczy wystawała jedna nóżka źrebaka :-D
Avatar użytkownika
Buba
 
Posty: 588
Dołączył(a): So kwi 09, 2005 14:42
Góra

Nieprzeczytany postprzez ktoss So cze 18, 2005 20:27

nio u nas klaczka stawala sie nei spokojna a miesnie w okolicy zadu staly sie wiodkie ;) to znaczylo ze czas juz nei dlugo ;)
ktoss
 
Góra

Nieprzeczytany postprzez Buba So cze 18, 2005 20:29

a, a była tam jeszcze druga, której na kilka godzin przed porodem zaczęło z wymion ciec mleczko :D
Avatar użytkownika
Buba
 
Posty: 588
Dołączył(a): So kwi 09, 2005 14:42
Góra

Nieprzeczytany postprzez amazonka So cze 18, 2005 20:34

Zachowanie klaczy przed porodem to sprawa bardzo indywidualna. Przewaznie klacz przed porodem jest nerwowa, kreci sie po boksie, czesto sie poklada, wyjatkowo czesto tarza sie na wybiegu. Poza tym o rychlym porodzie(kilkanascie godzin) moga swiadczec tzw."swieczki" na wymionach.
A my zrebaki wyprowadzamy na 10-15 min na spacerek z mamusia juz na3-4 dzien po porodzie. W sumie to zalezy od pogody. Na dluzej na pastisko zaczynaja wychodzic po ok.10-14 dniach. Na poczatek tylko z mama a pozniej laczy sie kilka klacze ze zrebakami(o ile istnieje taka mozliwosc). Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
amazonka
 
Posty: 134
Dołączył(a): Pn cze 13, 2005 13:19
Lokalizacja: Mazowsze
Góra

Nieprzeczytany postprzez m a r t a So cze 18, 2005 20:49

wpierw klacz musi puścić wymię, czasem nawet miesiąc wcześniej zależy od klaczy, równocześnie stopniowo opuszcza brzuch a tuż przed porodem,powinna pojawić się siara i świeczki na wymieniu!ale ja się nie znam, więc o szczegóły nie pytajcie, naszczęscie mam takich co się na tym znają, sprawdzają i tylko słyszę,dziś będzie źróbek i zwykle się sprawdza!

a no i oczywiscie odpowiednie żywienie, a żrebak zwykle do tygodnia zostaje z mamą w boksie a potem pierwsze spacerki!
Avatar użytkownika
m a r t a
 
Posty: 361
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 23:00
Góra

Nieprzeczytany postprzez aszka So cze 18, 2005 21:49

U nas włąsnie lada dzień będize się źrebić przedostatnia w tym roku klacz.
U wszystkich pozostałych było tak samo pojawiało się wymie, zapadał się zad, brzuch opadał nisko, pojawiało się mleko i nasz właściciel mówił np:Oj ta to jeszcze nie dziś jutro pojutrze napewno i tak zawsze było.
Wszystkie są pilnowane w nocy od czasu jak się pojawia duże juz wymie chodzi się co kilka godzin do stajni ale u żadnej pomoc nie była potrzebna.
Avatar użytkownika
aszka
 
Posty: 427
Dołączył(a): So kwi 09, 2005 22:05
Lokalizacja: Trójmiasto
Góra

Nieprzeczytany postprzez Agniecha So cze 18, 2005 22:23

U mojej kobyły zauważyli że ma się źrebić jak jej już wystawało małe kopytko z tyłka 8)
oznacza to że nie było żadnych oznak... mleko nie ciekło, ani nic z tych rzeczy...wydawało się że jeszcze chwilke poczeka
Agniecha
 
Posty: 259
Dołączył(a): So kwi 30, 2005 16:00
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Basten N cze 19, 2005 3:43

Zbliżający się poród poznaje się u klaczy po:

1. zapadnięciu okolic nasady ogona,
2. obrzęku wymienia i obecności w nim pokarmu,
3. nabrzmieniu warg sromowych,
4. niepokoju objawiającym się grzebaniem nogami
5. częstym oddawaniem moczu (z gęstym ciągnącym się śluzem)
Avatar użytkownika
Basten
 
Posty: 1347
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 23:53
Lokalizacja: wielkopolska
Góra

Wiewióra

Nieprzeczytany postprzez Wiewióra Pn cze 20, 2005 13:46

To ja jeśli mogę to się podłączę pod wątek... Mam pytanie odnośnie karmienia klaczy źrebnej.Mianowicie ponoć niezwykle ważny dla klaczy ciężarnej jest Beta-karoten, który w najczystszej postaci otrzymać możemy z marchwii.I tu pytanie - ile kg dziennie i do którego miesiąca należy ja podawać ?? :?:
Avatar użytkownika
Wiewióra
 
Posty: 304
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 20:10
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez lobuziara Pn cze 20, 2005 14:02

a ja mam inne, moze i głupie pytanie:

konie w swoich naturalnych warunkach przeciez zrebią sie na polu.konie w chowach bezstajennych tez.znam przypadki kiedy kobyła wyźrebiła sie akurat wtedy, gdy byłą na pastwisku.czemu jak źrebak rodzi sie w stajni wychodzi z niej po tak długim czasie, i to tylko na chwile?

pytam z czystej ciekawości
This was freedom. Losing all hope was freedom
Avatar użytkownika
lobuziara
 
Posty: 1703
Dołączył(a): Pn maja 09, 2005 17:02
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez nie mam logo Pn cze 20, 2005 14:15

łobuziara-dobre pyt.od czego to zalezy?Mój znajomy w Bieszczadach trzyma kobyły na pastwichu zawsze wiec i źrebią sie na powietrzu(tak na marginesie-jednego tylko żałuje bo kobyła rodziła nad brzegiem rzeki i mały wpadł do wody, po kostki bo po kostki ale żrebak nie przeżył) więc może to zrenienie się w stajniach to ciąg dalszy uczłowieczania koni?
nie mam logo
 
Góra

Nieprzeczytany postprzez akfunia Pn cze 20, 2005 14:25

ja kupiłam klaczke od volty źrebną ,a oni ją kupili z rzeźni. termin był nie znany.wet powiedział (a wkładał jej łape do brzucha i macał źrebaka) ze źrebienie na grudzień wypada,ale klacz beztrosko oźrebła się we wrześniu w nocy :D rano zastaliśmy maluszka w boksie. na pierwszy spacer maluch wyszedł jak miał 5 dni (z galopami i wyskakiwaniem przez dolną belke ogrodzenia)....ja polecam poprostu nie interweniować :)
Avatar użytkownika
akfunia
 
Posty: 555
Dołączył(a): Śr maja 18, 2005 7:16
Góra

Nieprzeczytany postprzez m a r t a Pn cze 20, 2005 14:29

w chowie bezstajennym trzyma sie zwykle konie ras bardziej prymitywnych, które może są bardziej odporne, źrebaki szybciej zaczynają widzieć i być sprawne itd. ale się nie znam na tyle

wydaje mi się, że normalnie źrebaków się odrazu nie wypuszcza, ponieważ bardzo słabo widzą, a drugi powód to taki, że mają całkowicie miękkie nie stwardniałe spody kopyt no i w pierwszych dniach głównie śpią a dopiero poźniej się rozbrykuja, uzyskując sprawność i kordynację ruchową no i dopiero wtedy zaczynają czuć potrzebę ruchu. Może też dlatego, że są mało odporne w tych pierwszych dniach.
Avatar użytkownika
m a r t a
 
Posty: 361
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 23:00
Góra

Nieprzeczytany postprzez Amber Pn cze 20, 2005 14:32

Gniada , oznaki źrebienia podał Basten.
A jeżeli chodzi o wypuszczanie maluchów to zależy głównie od pogody , mój mały konik wyszedł drugiego dnia na dwie godzinki a czwartego dnia był praktycznie cały dzień na dworze. Jezeli nie leje deszcz , nie wieje silny wiatr i nie jest zimno to po co trzymać malucha w stajni ? teraz nie ma mrozu wiec myślę, ze nic im nie zaszkodzi.
moim nie zaszkodziło a tak sa chowane od 4 lat :) i jak widziałaś , źle nie wygladaja .
Pozdrawiam,
Amber
Avatar użytkownika
Amber
 
Posty: 1029
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 8:33
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez lobuziara Pn cze 20, 2005 14:48

ale w naturalnych warunkach przeciez nie są chronione nigdzie...
ostatnio usłyszałam, ze jeszcze 30-40 lat temu, konie w takiej stajni były tak odporne, ze wet.przychodził raz do roku, a teraz nie ma tygodnia, by nie musiał przyjść...degeneracja??
This was freedom. Losing all hope was freedom
Avatar użytkownika
lobuziara
 
Posty: 1703
Dołączył(a): Pn maja 09, 2005 17:02
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez Amber Pn cze 20, 2005 15:01

z degeneracja to nie ma nic wspólnego ale ze zbytnim " ochranianiem " koni. Derka, wcierka, witaminki , zamknięte drzwi i okna w stajni, lekki deszczyk - koniki do domków itd.
A później słone rachunki u weta :(
Avatar użytkownika
Amber
 
Posty: 1029
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 8:33
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez meg Pn cze 20, 2005 15:18

akfunia napisał(a): (a wkładał jej łape do brzucha i macał źrebaka)


Hardcorowiec, skoro sięgnął bezpośrednio do brzucha 8) .
Na trzewia się nie nadział?
Źrebię siedziało pewnie w okolicach wątroby.
Złośliwość jest oznaką inteligencji. Czasem niestety jedyną.
Avatar użytkownika
meg
 
Posty: 82
Dołączył(a): So kwi 23, 2005 16:27
Góra

Wiewióra

Nieprzeczytany postprzez Wiewióra Pn cze 20, 2005 16:19

A czy ktoś wie co z tą marchewką ?? rll
Avatar użytkownika
Wiewióra
 
Posty: 304
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 20:10
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez lobuziara Pn cze 20, 2005 16:38

ja nie wiem, ale dla mnie to co pisze amber, to jest degenerowanie rasy, gatunku, jak u wyrasowionych psów.znam konie, które po trawie bez haceli nie pójdąa, bo nawet w stępie sie potykają co 3 metry, bo całe zycie hala, piasek...
This was freedom. Losing all hope was freedom
Avatar użytkownika
lobuziara
 
Posty: 1703
Dołączył(a): Pn maja 09, 2005 17:02
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez Basten Pn cze 20, 2005 17:43

ŻYWIENIE KLACZY ŹREBNYCH I KARMIĄCYCH


a) klacze produkujące źrebięta hodowlane, sportowe-wyczynowe, wyścigowe – przykłady dawek w kg, gdzie pierwsza liczba oznacza dawkę w kg dla klaczy źrebnych a druga dawkę dla klaczy karmiących

I

siano łąkowe – 6 kg, 5 kg
siano z lucerny – 4 kg, 5 kg
mieszanka treściwa „K” – 2 kg, 3 kg
śruta poekstrakcyjna sojowa – 0,2 kg, 0,2 kg
siemię lniane – 0,1 kg, 0,1 kg
owies – ziarno – 4 kg, 3 kg
susz zielonek – 0,3 kg, nie podajemy
mleko chude w proszku – nie podajemy, 0,1 kg
marchew zwyczajna – 3 kg, 4 kg
Hippovit – dobrą garść

II

trawa pastwiskowa – 20 kg, 20 kg
zielonka z lucerny – 15 kg, 10 kg
wysłodki buraczane melasowane – 1 kg, 1 kg
siano łąkowe – 2 kg, 3 kg
słoma żytnia – 3 kg, 2 kg
owies – ziarno – 2 kg, 1,5 kg
mieszanka treściwa „K” – 1 kg, 1,5 kg
Hippovit – dobra garść


b) klacze produkujące źrebięta robocze - przykłady dawek w kg, gdzie pierwsza liczba oznacza dawkę w kg dla klaczy źrebnych a druga dawkę dla klaczy karmiących


I

siano łąkowe – 3 kg, 2 kg
siano z koniczyny – 3 kg, 4 kg
słoma żytnia – 2 kg, 1 kg
owies – ziarno – 4 kg, 5 kg
żyto ziarno – 1 kg, 1 kg
otręby żytnie – 1,5 kg, 1 kg
buraki pastewne – 7 kg, 10 kg
Hippovit – dobra garść

II

zielonka – 30 kg, 20 kg
wysłodki buraczane suche – 1,5 kg, 3 kg
śruta żytnia – 2 kg, 1 kg
słoma żytnia – 3 kg, 1 kg
słoma owsiana – 3 kg, 2 kg
siano łąkowe – nie podajemy, 3 kg
Hippovit – dobra garść
Avatar użytkownika
Basten
 
Posty: 1347
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 23:53
Lokalizacja: wielkopolska
Góra

Wiewióra

Nieprzeczytany postprzez Wiewióra Pn cze 20, 2005 21:58

Dzięki Basten, jesteś wielki !!! Ja właśnie podaję 3,5 kg marchwii dziennie i zastanawiałam się czy nie przesadzam, ale to dopiero drugi miesiąc źrebności... :D
Avatar użytkownika
Wiewióra
 
Posty: 304
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 20:10
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Leeewa Wt cze 21, 2005 0:05

Ale z tym ochranianiem koni, to też zależy... bo na niektóre rzeczy podobno kiedyś się bardziej zwracało uwagę (chociażby: że kiedyś konie się mniej strychowały, bo już młode obserwowano i korygowano zbyt wąski chód).
Myślę, że po prostu zmienił się system wartości, bo zaczęto traktować konie tak "ludzko", a to chyba nie zawsze jest najlepsze rozwiązanie. Bo to, co człowiekowi wydaje się ważne i wygodne, może być koniowi zupełnie niepotrzebne.
Avatar użytkownika
Leeewa
 
Posty: 14
Dołączył(a): Pn cze 20, 2005 9:26
Góra

Nieprzeczytany postprzez kon_iarz n/z Wt cze 21, 2005 9:10

Po prostu niech ludzie zaczną traktować konie właśnie jak konie a nie jak przytulanki albo co gorsza jak ludzi. Wtedy skończą się problemy. Pozwólmy sie koniom w stadzie zachowywać normalnie. Że się skopały? Dobrze, będzie jeden z drugim wiedział gdzie jego miejsce. Że się ogiery gryzą? Mają się gryźć bo taka ich natura i forma zabawy. Nie myślmy po ludzku, myślmy po końsku. Nawet klacz czasem skarci własnego źrebaka i nie jest z tego powodu wyrodną matką. Zakładamy na wybiegi ochraniacze, wypuszczamy pojedynczo na chwilę. Jeśli koń wychodzi tylko na treningi to potem ze szczęścia sobie krzywdę robi. W stadzie też chodzić nie może bo mu krzywdę robią, a skąd on ma wiedzieć jak się zachowac jeśli całe życie chodzi sam na wybiegu. I kółko się zamyka. Więcej wyrozumialości dla koni. To to czego im najbardziej potrzeba.
kon_iarz n/z
 
Góra

Nieprzeczytany postprzez dea Wt cze 21, 2005 21:08

Znam jedną stajnię, w której wszystkie konie chodzą tak właśnie "naturalnie" razem... Generalnie jest to bardzo pozytywne, ALE były co najmniej dwa przypadki poronień u źrebnych klaczy /o dwóch wiem/ skopanych przez towarzystwo. To nie jest to samo: wypuścić stado stłoczone na półhektarowym skrawku ziemi i wymagać, że ustalą sobie hierarchię. W naturze być może w wyniku tych ustaleń część stada odłączyłaby się, żeby stworzyć niezależną grupę i poszła w swoją stronę -- nie mają szansy na to na pastwisku, nie?
Avatar użytkownika
dea
 
Posty: 687
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 10:19
Lokalizacja: Gdańsk
Góra

Nieprzeczytany postprzez GNIADA Pn lip 04, 2005 20:17

czy wiecie moze jaką kobyła ma temperaturę przed wyźrebieniem? do mądrej książki zajrzę jak ją znajdę. :)
Bajka...
Obrazek
Avatar użytkownika
GNIADA
 
Posty: 1272
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 22:29
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez akfunia Pn lip 04, 2005 21:52

Basten,nie wiem czy brałeś info z końskiego targu,ale ja czytałam coś podobnego właśnie tam i czytałam jeszcze że po wyźrebieniu przez kilka dni można do picia dawać klaczy (wode) napar z siemienia lnianego...ale nie próbowałam w praktyce,a co do marchwi to pisali 2kg dziennie (w zimie),ale moim zdaniem to troche za dużo....
Avatar użytkownika
akfunia
 
Posty: 555
Dołączył(a): Śr maja 18, 2005 7:16
Góra

Re: ciąża, wyźrebienie, źrebak

Nieprzeczytany postprzez Ogierzyświat Wt lip 05, 2005 0:33

GNIADA napisał(a):Ile dni po wyźrebieniu można małego wypuszczać na pastwisko?

Jeżeli źrebak jest urodzony w terminie i bez komplikacji, nic nie dolega ani jemu, ani klaczy - wypuszczam tego samego dnia (czyli przed południem, bo większość rodzi się w nocy) na kilka godzin. Dobrze, aby na padoku było miejsce zaścielone słomą, gdzie źrebak może się położyć aby odpocząć, bo jeżeli ziemia nie jest nagrzana słońcem (chłodny dzień), to może mu za bardzo ciągnąć - dotyczy to głównie źrebaków rodzących się na przednówku. Następnego dnia wychodzi normalnie, od rana do wieczora. Nie w każdej stajni do tej pory były warunki, ale jeżeli były, 2-3 miesięcznego zostawiałem już na całe noce na dworzu. W mojej własnej stajni będą warunki, bo źrebaki w ten sposób chowane rosną na silne, odporne, zahartowane konie.

Źrebak kilka dni po urodzeniu ma jeszcze problemy z akomodacją oka, dlatego na drodze na padok nie może być żadnych "pułapek". Na padoku oczywiście też nie.

Jeżeli chodzi o karmienie, to marchew wspomaga laktację, dlatego podaję klaczom zwiększoną dawkę (min. 3 kg.) przed samym wyźrebieniem i ok. 4 kg. po wyźrebieniu. W przypadku klaczy małomlecznych można skarmiać jeszcze więcej, ale warto ilość ustalić z weterynarzem, bo nadmiar marchwi może negatywnie wpływać na wątrobę.
Oprócz tego jako pierwszy posiłek po porodzie mesz w formie pójła, później stopniowy powrót do paszy treściwej, w połączeniu z malejącymi dawkami meszu, marchwią i jabłkami.
Avatar użytkownika
Ogierzyświat
 
Posty: 110
Dołączył(a): Pn cze 27, 2005 14:16
Góra

Re: ciąża, wyźrebienie, źrebak

Nieprzeczytany postprzez akfunia Wt lip 05, 2005 10:12

GNIADA napisał(a):Ile dni po wyźrebieniu można małego wypuszczać na pastwisko? Jakies specjalne rady, porady, wskazówki?


czytałam że wypuszczać można jak maluch ma 7/10 dni,ale ja wypuszczałam jak miał 5dni.wszystko trzeba uzależnić od pogody i samopoczucia źrebaczka :D
Avatar użytkownika
akfunia
 
Posty: 555
Dołączył(a): Śr maja 18, 2005 7:16
Góra

Nieprzeczytany postprzez Ogierzyświat Wt lip 05, 2005 10:39

Nie rozumiem, dlaczego tak długo trzyma się źrebaki w zamknięciu. Jakie jest logiczne uzasadnienie? Jest w ogóle logiczne uzasadnienie??
Avatar użytkownika
Ogierzyświat
 
Posty: 110
Dołączył(a): Pn cze 27, 2005 14:16
Góra

Nieprzeczytany postprzez Amber Wt lip 05, 2005 10:51

Nie ma logicznego uzasadnienia więc go nie szukaj .
Avatar użytkownika
Amber
 
Posty: 1029
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 8:33
Lokalizacja: Warszawa
Góra

Nieprzeczytany postprzez Panda Wt lut 28, 2006 15:16

podepnę się.

do którego miesiąca można jeżdzić na źrebnej klaczy? Do którego z siodłem?
Avatar użytkownika
Panda
 
Posty: 417
Dołączył(a): So gru 03, 2005 18:16
Lokalizacja: z czarnej dziury
Góra

Nieprzeczytany postprzez karolina_ Wt lut 28, 2006 15:21

u nas robią różnie - część do 3 , niektórzy do 5 miesiąca. Potem już tylko lonża na kantarze, bez siodła, spacerki w ręku, padoki
"Is all that we see or seem but a dream within a dream?" E.A. Poe
Avatar użytkownika
karolina_
 
Posty: 4300
Dołączył(a): N gru 25, 2005 20:32
Góra

Nieprzeczytany postprzez kasik:)) Wt lut 28, 2006 15:21

hmm.. kobyła gryzie, smutne jest ;)... szuka sobie miejsce..mleko jej leci.. więcej nie znam i może to nie są takie typowe ale to te które zauważyłam z życia :)

a niedawno byłam przy 2 porodach :) i tak było..z tym że nasz kobyła pierwiastka jadł , położyła się ..urodziła i znów jadła bgrnt cała Dumcia :)
~Każdy bezsens ma swój sens bo bezsensu nie ma sensu ~~
Bo wstyd mieć dziewczynę, która rży jak ogier hihi
kasik:))
 
Posty: 2014
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 20:17
Lokalizacja: to tu to tam ;]
Góra

Nieprzeczytany postprzez Ascaia Wt lut 28, 2006 15:50

Polecam ŚK numer styczniowy. Temat numeru to ciąża, wyźrebienie i opieka nad źrebięciem i klaczą. Są tam zamieszczone zdjęcia z porodu.

Pierwsze wyjście ze stajni najbardziej uzależnione jest od pogody i intensywności świecenia słoneczka. Moje źrebaki na ogół wychodzą nie póżniej niż 3-4 dzień po urodzeniu. Jedna z klaczek była na drugi dzień, ale było to źrebie majowe, z rana gdy słoneczko było na tyle nisko by jeszcze nie razić intesywnie w oczy. Pierwsze wyjście to na ogół matak w ręku, a źrebie biega dookoła odkrywając własne nogi. Później przez jakiś niecały tydzień chodzą tylko we dwójkę, przy czym staram się przyzwyczjać malucha do podążąnia za matką przez spacerki w ręku. Po tygodniu na ogół łączę z inną klaczą, a po kolejnych kilku dniach do stada.
Oczywiście tempo zmian to indywidualna zmiana, miałam tez do czynienia ze źrebakiem, który jeszcze po dwóch tygodniach nie chciał chodzić za mamą, więc nie było możliwości łączenia z innymi końmi, bo się sirotka wszędzie pchała gdzie jej być nie powinno.
"Ale kto wie czy za rogiem nie stoją Aniol z Bogiem
I warto mieć marzenia doczekać i spełnienia
A kto wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem
Nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń
Kto wie..."
Ascaia
 
Posty: 1930
Dołączył(a): Wt wrz 06, 2005 14:54
Lokalizacja: Lublin - miasto siedmiu wzgórz
Góra

Nieprzeczytany postprzez kasik:)) Wt lut 28, 2006 15:52

o no własnie ja też brdzo polecam tym bardziej że to pisała moja kuzynka bgrnt nie chwaląc się ;)
~Każdy bezsens ma swój sens bo bezsensu nie ma sensu ~~
Bo wstyd mieć dziewczynę, która rży jak ogier hihi
kasik:))
 
Posty: 2014
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 20:17
Lokalizacja: to tu to tam ;]
Góra

Nieprzeczytany postprzez Ascaia Wt lut 28, 2006 15:59

He he, to też oops się nie chwaląc się pochwalę, że większość zdjęć do artykułów jest mojego autorstwa. oops Poród to narodziny mojej Tajlandii od Tajemnicy bgrnt
"Ale kto wie czy za rogiem nie stoją Aniol z Bogiem
I warto mieć marzenia doczekać i spełnienia
A kto wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem
Nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń
Kto wie..."
Ascaia
 
Posty: 1930
Dołączył(a): Wt wrz 06, 2005 14:54
Lokalizacja: Lublin - miasto siedmiu wzgórz
Góra

Nieprzeczytany postprzez Panda Wt lut 28, 2006 16:02

a jak z tą jazdą? bo narazie tylko Karolina_ mnie poinformowała... ;)
Avatar użytkownika
Panda
 
Posty: 417
Dołączył(a): So gru 03, 2005 18:16
Lokalizacja: z czarnej dziury
Góra

Nieprzeczytany postprzez kasik:)) Wt lut 28, 2006 16:04

słyszałam że od 8 czy 9 miesiąca dac spokój z jazdami.. potem jak już źrebol ma z 3miesiące to razem można sobei na jazde wziąc :)
~Każdy bezsens ma swój sens bo bezsensu nie ma sensu ~~
Bo wstyd mieć dziewczynę, która rży jak ogier hihi
kasik:))
 
Posty: 2014
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 20:17
Lokalizacja: to tu to tam ;]
Góra

Nieprzeczytany postprzez Ascaia Wt lut 28, 2006 16:13

To jest oczywiście znowu kwestia indywidualna.
Zależy od tego czy to pierwiastka czy nie, ile czasu od poprzedniej ciąży, jak klacz znosiła poprzednie ciąże, jakiej rasy jest klacz, w jakiej kondycji, jak pracowała przed okresem ciąży, jak wygląda jazda.
Niektórzy uważają, że barbarzyństwem jest jazda na źrebnej klaczy oraz na karmiącej matce. Inni dopuszczają użytkowanie wierzchowe prawie przez cały czas z wyłączeniem najbliższych okolic porodu.
Moje kuce są jeżdżone do ok 7-8 miesiąca ciąży i od około 2 miesiąca po wyźrebieniu. Na pewno nie mogą być do jazdy bardzo intensywne, skoki i długie galopy trzeba skończyć. Prawie do wyźrebienia klacze są lonżowane tak by zapewnić aktywny ruch.
Ale przykładowo, przy jednym maleństwie Tajemnica była w bardzo złej kondycji i nie jeździłam na niej praktycznie półtora roku. Przy innych wszytsko było OK i jeździłam w takim trybie jak napisałam powyżej.
"Ale kto wie czy za rogiem nie stoją Aniol z Bogiem
I warto mieć marzenia doczekać i spełnienia
A kto wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem
Nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń
Kto wie..."
Ascaia
 
Posty: 1930
Dołączył(a): Wt wrz 06, 2005 14:54
Lokalizacja: Lublin - miasto siedmiu wzgórz
Góra

Nieprzeczytany postprzez analop Wt lut 28, 2006 16:20

m a r t a napisał(a):w chowie bezstajennym trzyma sie zwykle konie ras bardziej prymitywnych, które może są bardziej odporne, źrebaki szybciej zaczynają widzieć i być sprawne itd. ale się nie znam na tyle.


Nie prawda. Przykładem jest chociażby SK Rzeczna. Obejrzyj film o hodowli koni A. Orłosia. To są same konie sportowe i to znacznej klasy...

m a r t a napisał(a):wydaje mi się, że normalnie źrebaków się odrazu nie wypuszcza, ponieważ bardzo słabo widzą, a drugi powód to taki, że mają całkowicie miękkie nie stwardniałe spody kopyt .


Też nie prawda. Mają dobrze wykształcone kopyta i odpowiednio stwardniałe, a na kopytkach poprostu żelowe osłonki, które pod wpływem ruchu się ścierają. Ale one przecież muszą się zetrzeć.
To, że słabo widzą to fakt, ale dlatego wypuszcza się je w duże, bezpieczne miejsce wraz z matką, która je chroni i nie pozwala się za nadto rozbrykać.
Avatar użytkownika
analop
 
Posty: 1940
Dołączył(a): N kwi 10, 2005 15:27
Lokalizacja: Zatopiona wioska w dolinie Noteci...
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez kasik:)) Wt lut 28, 2006 16:25

no i wyglądają dobrze.. :) są ładne.. i dobrze sie im żyje w Rzecznej.. w stajni to tylko ogiery tam są.. pamiętam jak rok temu ponad pojechałam sobie zobaczyc Rzeczną..chodze po stajni a tam tylko kilka ogierów....reszta koni na padokach.. :) tylko jak posżłam je odwiedzić to w jakieś chaszcze wpadłam.. :-D
~Każdy bezsens ma swój sens bo bezsensu nie ma sensu ~~
Bo wstyd mieć dziewczynę, która rży jak ogier hihi
kasik:))
 
Posty: 2014
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 20:17
Lokalizacja: to tu to tam ;]
Góra

Nieprzeczytany postprzez analop Wt lut 28, 2006 16:36

A teraz ja mam pytanie wracając do zywienia...
Czy zaraz po porodzie wprowadza się jakieś drastyczne zmiany?
Pytam, bo ja nic takiego nie robię... rll Karmię w zasadzie normalnie, jedynie czasem też mesz podaję, a w miarę wzrostu laktacji i obserwując rozwój klaczy i malucha w miarę potzreby zwiększam dawkę.
Ale pytam poniewż rok temu jedna z moich klaczy 5 czy 6 dni po porodzie dostała paskudnej kolki, a potem skrętu jelit. Trzeba było źrebaka odsadzić i z kobyłą jechać na operację do kliniki. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło :P
Ale jeden z moich znajomych hodowców (z którego zdaniem w zasadzie się niemal nigdy nie zgadzam) powiedział mi, że to moja wina, bo klaczy po oźrebieniu przez dzień-dwa nie wolno dawać paszy treściwej, a tylko sianko, a dopiero na trzeci-czwarty dzień można powoli wprowadzać także owies...
Dla mnie to szok, ale co Wy o tym myślicie... rll
Avatar użytkownika
analop
 
Posty: 1940
Dołączył(a): N kwi 10, 2005 15:27
Lokalizacja: Zatopiona wioska w dolinie Noteci...
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez montana So paź 14, 2006 14:41

Potrzebuje kiolka fotek do referatu, najlepiej podczas porodu i zaraz po, czy ktos móglby mi udostepnic ?
montana
 
Posty: 2272
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 14:52
Lokalizacja: młp/maz
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez Sierra So paź 14, 2006 20:08

Piszecie (zresztą słusznie ppr:) że tuż przed porodem zapada się zad,obniża brzuch i "wychodzi" przez to kręgosłup na zew.

Po jakim czasie to mniej więcej wraca do normy?
Czy macie jakieś doświadczenia z ćwiczeniami,czy trybem pracy aby kobyle schował się wielki brzuch, i "odbudował zad i schował kręgosłup"? Nie chodzi mi o jakieś "czary-mary" ale o coś z doświadczenia, gdyz wcześniej, przy pierwszej kobyle kręosłup właściwie nie wylazł, a zad zapadł się nieznacznie i w ciągu miesiąca sie to wszystko unormowało, a teraz, przy tej mojej Suchej, to jakas ekstremalna forma objawowa wyszła... Istny dramat, z tym jej grzbietem i pozapadanym zadem... Martwię się,że może coś jest nie tak. :mar
<<"Oswoić" znaczy "stworzyć więzy." - powiedział Lis>> A de Saint-Exupery
Avatar użytkownika
Sierra
 
Posty: 2178
Dołączył(a): Pn sty 02, 2006 23:26
Lokalizacja: Miasto dresów ;/
Góra

Nieprzeczytany postprzez Gość So paź 14, 2006 23:05

to ja też się przyłączę do dyskusji

u mnie w stadninie żyją same hucułki. Żyją na pastwiskach cały rok mając jedynie zadaszoną wiatę z trzema ścianami. Klacze wyźrebiają się same. Tam gdzie chcą i kiedy chcą. W stadzie są tylko doświadczone matki z córkami. Żadnych facetów. Konie znają się bardzo długo, nie jest ich dużo. Klacze wyźrebiają się wiosną lub wczesnym latem kiedy pogoda jest ładna. Źrebaki uczą się chodzić i szukać mleka. Biegają sobie swobodnie bez ograniczeń.
W innej stadninie, również z hucułami była do dyspozycji stajnia kiedy klacz we wrześniu się oźrebiła. Wieczorem było chłodno, matka z synkiem trafili do dużego boksu. Przez 3 dni miała do dyspozycji boks lub małe pastwisko. Klacz decydowała gdzie w danej chwili chce być. Później trafiła z synkiem do stada.
Zachowane środki ostrożności, ponieważ właściciel chciał wiedzieć co ze źrebakiem się dzieje. Akurat zdażyło się tak, że ogierek miał przez jeden dzień małą biegunkę. Na szczęście nic mu się nie stało.
Gość
 
Góra

Nieprzeczytany postprzez montana Pn lis 20, 2006 19:26

mam pytanko
czy częste, częstsze niż zwykle oddawanie moczu przez klacz w 9 mcu ciązy jest normalne, czy raczej niepokojace ?
montana
 
Posty: 2272
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 14:52
Lokalizacja: młp/maz
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez vill_18 Pn lis 20, 2006 20:39

moze szybsze rozwiazanie?
Avatar użytkownika
vill_18
 
Posty: 1041
Dołączył(a): Pn maja 09, 2005 20:46
Lokalizacja: Wrocław
Góra

Nieprzeczytany postprzez _Gaga Wt lis 21, 2006 9:15

Sierra napisał(a):Czy macie jakieś doświadczenia z ćwiczeniami,czy trybem pracy aby kobyle schował się wielki brzuch, i "odbudował zad i schował kręgosłup"?

klacz powinno się wdrażać do treningu dopiero po odsadzeniu - laktacja to ogromny wysiłek dla organizmu. Wcześniej co najwyżej spacerki rozruchowe i duużo czasu na pastwisku. A wygląd Twojej klaczy może być wynikiem niedożywienia, lub braku dodatków mineralnych potrzebnych dla klaczy karmiących :-/

montana napisał(a):czy częste, częstsze niż zwykle oddawanie moczu przez klacz w 9 mcu ciązy jest normalne, czy raczej niepokojace ?

normalne
Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą!
Avatar użytkownika
_Gaga
 
Posty: 623
Dołączył(a): N lis 20, 2005 23:48
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez Dyra Wt lis 21, 2006 10:03

Ja jezdziłam na mojej klaczy do 5 miesiaca w siodle, potem juz tylko na oklep aż do 9 miesiąca tak mi zalecił wet i dobrze zrobił ponieważ poród był szybki i bez komplikacji, bo klacz nie była zatłuszczona i mięśnie były wypracowane.

Ja moja źrebicę wziełam na dwór po jakiś 4-5 dniach bo wczesniej była okropno pogoda bo to był marzec.

Pod siodło wróciła po 3 miesiącach od porodu, najpierw spacerki na stępa i trochę kłusa potem trochę więcej kłusa, a po tygodniu może 2 dwoch doszłysmy do zagalopowań, zawsze źrebicę też brałam na jazdy ale jak miała 4 miesiące to zaczeła zostawać w boksie i nic się nie działo.

Moja klacz dopiero po 5 miesiącach stracila brzuch i wrociła do formy, pomimo tego że była bardzo dobrze żywiona+musli + witaminy + padoki itp, ale ona produkowała bardzo dużo mleka i może dlatego tak długo to trwało.

Jak źrebica miała 6 miesięcy to ją odstawiliśmy, trochę to był stres ale szybko przeszedł, ponieważ mamy dużo źrebaków w stajni i razem chodzą na padoki i moja mała stoi z jeszcze jedna klaczka i może dlatego jest im raźniej.
Bardzo polecam po odstawieniu źrebaka aby mu podawać owies mieszany z paszą Pavo z systemem podo, bardzo dobra pasza zawiera wszystkie potrzebne witaminy i mikroelementy
Avatar użytkownika
Dyra
 
Posty: 240
Dołączył(a): Wt sie 16, 2005 14:03
Lokalizacja: Wrocław
Góra

Następna strona

Odpowiedz
Posty: 1063 • Strona 1 z 22 • 1, 2, 3, 4, 5 ... 22

Powrót do Konie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Strona główna forum
  • Ekipa • Usuń ciasteczka • Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL