W bliższej bądź dalszej przyszłości czeka nas dalszy ciąg remontu stajni i mamy dylemat jakie podłoże wykonać w boksach. Narazie mamy dwa boksy wyłożone dębem, niby ekstra ale obawiam się, że to główny sprawca gnicia strzałek. Beton jest najłatwiej i prawdopodobnie najtaniej wylać a następnie utrzymać, ale jest śliski i ciągnie chłodem. Jest opcja umieszczenia izolacji z utwardzonego styropianu pod cienką warstwą wylewki, ale wydaje mi się, że końskie kopyta jednak będą dla niego za twarde. Klepisko z gliny jest wyjątkowo praco- i czasochłonne i istnieje duże ryzyko niepowodzenia. Wiem że istnieją specjalne maty do wyścielania boksów, niestety nie spotkałam się z nimi "na żywo" i nie mam pojęcia jak się sprawdzają. Nie zbiera się pod nimi mocz i resztki obornika? Jaka jest ich trwałość i koszt?
Będę wdzięczna za każdy dobry pomysł na coś praktycznego




A o coś takiego z rozbiórki nie łatwo.