Alternative content


Wyszukiwanie zaawansowane
  • voltahorse.pl
  • Strona główna forum ‹ Konie ‹ Konie
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
    Regulamin
  • FAQ
  • Zarejestruj
  • Zaloguj

Budowa stajni

Wszystko o koniach
Odpowiedz
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post • Posty: 50 • Strona 1 z 1

Budowa stajni

Nieprzeczytany postprzez iza_petrus Wt lip 04, 2006 10:07

Zastanawiam się nad budową stajni i chciałam się zapoznać z normami unijnymi dotyczącymi takiej budowy. Czy może mi ktoś powiedzieć gdzie znajdę te normy?? Będe bardzo wdzięczna za odpowiedź.
iza_petrus
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lip 01, 2006 23:00
Góra

Nieprzeczytany postprzez KresPas Wt lip 04, 2006 11:17

edi..........................walnałem babola wiec kasuję zeby nie powtarzać plotek sorki oops
na dzień dzisiejszy obowiazuje nas prawo polskie które po ukazaniu się dyrektyw unijnych jest bezpośrednio uwzględniane....
Dz.U. 2003 nr 167 poz. 1629 ze zmianami :
Dz.U. 2004 nr 47 poz. 456
Dz.U. 2005 nr 27 poz. 228
Dz.U. 2005 nr 181 poz. 1514
Ostatnio edytowano Wt lip 04, 2006 12:14 przez KresPas, łącznie edytowano 1 raz
prawdziwa wolność to świadomość swoich ograniczeń..
Avatar użytkownika
KresPas
 
Posty: 623
Dołączył(a): N lut 12, 2006 21:22
Lokalizacja: wszechświat
Góra

Nieprzeczytany postprzez Moona Wt lip 04, 2006 11:41

http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopi ... owy+stajni
Avatar użytkownika
Moona
 
Posty: 1314
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 20:21
Lokalizacja: Kraków
Góra

Nieprzeczytany postprzez KresPas Wt lip 04, 2006 12:45

a tu stajenka moich znajomych...własny prokekt i samodzielna budowa takie maleństwo staje w tydzień bez pozwolenia na budowę...
też taką postawię....jak znajdę wolny tydzień... :-D :-D :-D edit: i wolne 5 tys...na materiał bgrnt bgrnt bgrnt
Obrazek
Ostatnio edytowano Wt lip 04, 2006 12:47 przez KresPas, łącznie edytowano 1 raz
prawdziwa wolność to świadomość swoich ograniczeń..
Avatar użytkownika
KresPas
 
Posty: 623
Dołączył(a): N lut 12, 2006 21:22
Lokalizacja: wszechświat
Góra

Nieprzeczytany postprzez adina Wt lip 04, 2006 12:47

No prosze jakie ladne :D
Avatar użytkownika
adina
 
Posty: 672
Dołączył(a): Wt paź 18, 2005 11:14
Lokalizacja: Katowice
Góra

Nieprzeczytany postprzez Rez1 Wt lip 04, 2006 12:49

Na zimę można obłożyć kostkami słomy.
Rez1
 
Góra

Nieprzeczytany postprzez bronta Wt lip 04, 2006 13:06

Fajny pomysł... sama teraz myślę o małej rozbudowie i właśnie coś podobnego miałam na myśli... super
Avatar użytkownika
bronta
 
Posty: 829
Dołączył(a): Pn kwi 11, 2005 10:28
Lokalizacja: śląsk
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez mamuteq Wt lip 04, 2006 15:47

KresPas napisał(a):a tu stajenka moich znajomych...własny prokekt i samodzielna budowa takie maleństwo staje w tydzień bez pozwolenia na budowę...
też taką postawię....jak znajdę wolny tydzień... :-D :-D :-D edit: i wolne 5 tys...na materiał bgrnt bgrnt bgrnt
Obrazek


8) rewelacja! grunt to glowa na karku bgrnt
mamuteq
 
Posty: 1471
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 22:35
Góra

Nieprzeczytany postprzez iza_petrus Wt lip 04, 2006 20:22

KresPas napisał(a):edi..........................walnałem babola wiec kasuję zeby nie powtarzać plotek sorki oops
na dzień dzisiejszy obowiazuje nas prawo polskie które po ukazaniu się dyrektyw unijnych jest bezpośrednio uwzględniane....
Dz.U. 2003 nr 167 poz. 1629 ze zmianami :
Dz.U. 2004 nr 47 poz. 456
Dz.U. 2005 nr 27 poz. 228
Dz.U. 2005 nr 181 poz. 1514


Wiem, że narazie w obowiązują polskie przepisy, ale mi chodzi o budowę w Irlandii i dlatego chciałam się zapownać z przepisami unijnymi. :D
iza_petrus
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lip 01, 2006 23:00
Góra

Nieprzeczytany postprzez KresPas Wt lip 04, 2006 21:33

zielona irlandia....ach wnk
sama unia europejska wydaje tylko dyrektywy,według których państwa członkowskie dostosowują swoje własne indywidualne prawo (np. budowlane, dot. dobrostanu zwierzęt itp),a w tym przypadku najpewniejsze info gdzie i jak i czego szukać dostaniesz np z ambasady irlandii. Pozdrawiam.
prawdziwa wolność to świadomość swoich ograniczeń..
Avatar użytkownika
KresPas
 
Posty: 623
Dołączył(a): N lut 12, 2006 21:22
Lokalizacja: wszechświat
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Cz lip 06, 2006 12:54

mamuteq napisał(a): 8) rewelacja! grunt to glowa na karku bgrnt


W Polsce grunt to życzliwi sąsiedzi. Bo nieżyczliwi zaraz nasłaliby Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który odpowiednio potraktowałby taką samowolę budowlaną...
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez Bartek Cz lip 06, 2006 13:15

Gwoli ścisłości - taki budynek rzeczywiście nie wymaga pozwolenia ale ... wymaga ZGŁOSZENIA. W praktyce jest to prawie to samo.

Piszę z pamięci - należy:
a) wystąpić do gminy o warunki
b) zrobić rysunki (bez projektu budowlanego)
c) warunki i rysunki złożyć w starostwie
d) po 30 dniach można rozpocząć budowę jesli starostwo nie zgłosi uwag lub nie odrzuci wniosku

Warunki:
a) trzeba być rolnikiem (chyba, że coś się zmieniło)
b) powieżchnia do 35 m2
c) jedna taka budowla na 500m2 działki

W innym wypadku potrzebne pozwolenie na budowę.
Bartek
 
Posty: 584
Dołączył(a): Śr sie 24, 2005 9:59
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Cz lip 06, 2006 14:37

Bartek napisał(a):Gwoli ścisłości - taki budynek rzeczywiście nie wymaga pozwolenia ale ... wymaga ZGŁOSZENIA.


Gwoli ścisłości: temu "tylko" zgłoszeniu podlega nie stajnia, tylko altana lub budynek gospodarczy (stajnia to inwentarski !). Limit 500m2 dotyczy budynków o pow. tylko 10 m2. Poza tym nie wiemy, jaką powierzchnię ma budowla, przedstawiona na zdjęciu, więc nie ma co decydować, czego wymaga w sensie papierów.

Dla wszystkich mających w perspektywie budowe własnej stajni, wybiegu, płyty obornika, składu pasz itd - cytat z prawa budowlanego (Dz.u. z 2003, poz. 2016):

Art. 29. 1. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa:
1) obiektów gospodarczych związanych z produkcją rolną i uzupełniających zabudowę zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowej:
a) parterowych budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,80 m,
b) płyt do składowania obornika,
c) szczelnych zbiorników na gnojówkę lub gnojowicę o pojemności do 25 m3,
d) naziemnych silosów na materiały sypkie o pojemności do 30 m3 i wysokości nie większej niż 4,50 m,
e) suszarni kontenerowych o powierzchni zabudowy do 21 m2;
2) budynków gospodarczych, wiat i altan o powierzchni zabudowy do 10 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów nie może przekraczać dwóch na każde 1.000 m2 powierzchni działki;
(....)
4) altan i obiektów gospodarczych na działkach w pracowniczych ogrodach działkowych o powierzchni zabudowy do 25 m2 w miastach i do 35 m2 poza granicami miast oraz wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m przy dachach płaskich;
(...)
12) tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu; zwolnienie to nie dotyczy obiektów, które mogą znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przepisów o ochronie środowiska;
(...)
22) obiektów małej architektury;
23) ogrodzeń;
24) obiektów przeznaczonych do czasowego użytkowania w trakcie realizacji robót budowlanych, położonych na terenie budowy, oraz ustawianie barakowozów używanych przy wykonywaniu robót budowlanych, badaniach geologicznych i pomiarach geodezyjnych;
25) tymczasowych obiektów budowlanych stanowiących wyłącznie eksponaty wystawowe, niepełniących jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowanych na terenach przeznaczonych na ten cel;
(...)

Art. 30. 1. Zgłoszenia właściwemu organowi wymaga:
1) budowa, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1-3 i pkt 5-21;
(...)
3) budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m i wykonywanie robót budowlanych polegających na instalowaniu:
a) krat na budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego oraz obiektach wpisanych do rejestru zabytków,
b) urządzeń o wysokości powyżej 3 m na obiektach budowlanych;
4) budowa obiektów małej architektury w miejscach publicznych.
(...)
3. W zgłoszeniu budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 19 i 20, należy ponadto przedstawić projekt zagospodarowania działki lub terenu, uzgodniony z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, wraz z opisem technicznym instalacji wykonanym przez projektanta posiadającego wymagane uprawnienia budowlane.
4. W zgłoszeniu budowy, o której mowa w ust. 1 pkt 4, należy ponadto przedstawić projekt zagospodarowania działki lub terenu, wykonany przez projektanta posiadającego wymagane uprawnienia budowlane.
5. Zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1, należy dokonać przed terminem zamierzonego rozpoczęcia robót budowlanych. Do wykonywania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu i nie później niż po upływie 2 lat od określonego w zgłoszeniu terminu ich rozpoczęcia.
6. Właściwy organ wnosi sprzeciw, jeżeli:
1) zgłoszenie dotyczy budowy lub wykonywania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę;
2) budowa lub wykonywanie robót budowlanych objętych zgłoszeniem narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub inne przepisy;
3) zgłoszenie dotyczy budowy tymczasowego obiektu budowlanego, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 12, w miejscu, w którym taki obiekt istnieje.
7. Właściwy organ może nałożyć, w drodze decyzji, o której mowa w ust. 5, obowiązek uzyskania pozwolenia na wykonanie określonego obiektu lub robót budowlanych objętych obowiązkiem zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1, jeżeli ich realizacja może naruszać ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub spowodować:
1) zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia;
2) pogorszenie stanu środowiska lub stanu zachowania zabytków;
3) pogorszenie warunków zdrowotno-sanitarnych;
4) wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich.
Ostatnio edytowano Cz lip 06, 2006 14:46 przez Tomek_J, łącznie edytowano 3 razy
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez zen Cz lip 06, 2006 16:55

Bartek napisał(a):Gwoli ścisłości - taki budynek rzeczywiście nie wymaga pozwolenia ale ... wymaga ZGŁOSZENIA. W praktyce jest to prawie to samo.

Piszę z pamięci - należy:
a) wystąpić do gminy o warunki
b) zrobić rysunki (bez projektu budowlanego)
c) warunki i rysunki złożyć w starostwie
d) po 30 dniach można rozpocząć budowę jesli starostwo nie zgłosi uwag lub nie odrzuci wniosku

Warunki:
a) trzeba być rolnikiem (chyba, że coś się zmieniło)
b) powieżchnia do 35 m2
c) jedna taka budowla na 500m2 działki

W innym wypadku potrzebne pozwolenie na budowę.


bartek, bzdury wypisujesz....oczywiscie ze trzeba miec pozwolenie, ze rzeba dolaczyc projekt budwlany..skad ty masz takie bledne info???!!!!
natasza szto...no charaszo.....iwan dawaj...nu dalej pchaj...pardon madam...czy dobrze pcham?...okej dżokej...
Avatar użytkownika
zen
 
Posty: 6520
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 21:18
Lokalizacja: daleko stad
Góra

Nieprzeczytany postprzez Garda Cz lip 06, 2006 17:06

yyy Bartek, nie trzeba projektu?
To wystarczy sobie na kartce ołówkiem narysować i oni Ci to zatwierdzą? :-D
pozdro.
Avatar użytkownika
Garda
 
Posty: 1862
Dołączył(a): N mar 12, 2006 13:21
Lokalizacja: Śląsk
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Pt lip 07, 2006 7:54

Garda napisał(a):yyy Bartek, nie trzeba projektu?
To wystarczy sobie na kartce ołówkiem narysować i oni Ci to zatwierdzą? :-D


Bartek ma rację, ale nie do końca.

Dla budowli, na którą trzeba "tylko" zgłoszenie, nie trzeba projektu zatwierdzonego przez uprawnionego projektanta. Wystarczy właśnie "na kartce ołówkiem narysować" - ale nie byle co, tylko sensowny rysunek z zaznaczonymi wymiarami budowli. Tak było np. gdy zgłaszałem budowę płyty obornikowej - zrobiłem pod ordynarnym, windowsowym Paintem taki właśnie rysunek i to wystarczyło zarówno na etapie uzyskania WZZiT w Urzędzie Gminy, jak i zgłoszenia budowy w Starostwie Powiatowym.

Ale powtórzę: stajnia to w świetle prawa budowlanego budynek inwentarski, więc nie podlega zwolnieniom od pozwolenia, o których pisałem wcześniej. No, chyba, że ktoś postawi bud. gospodarczy i potem po prostu będzie trzymał tam konie... ;)
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez Garda Pt lip 07, 2006 8:55

Z tym, że mi się wydaję, że stajnia też musi na czymś stać, czyli na fundamentach, które się wzmacnia bardziej lub mniej, dopasowuje po prostu do warunków.

Ale to tak na mój blondyński rozum 8)
pozdro.
Avatar użytkownika
Garda
 
Posty: 1862
Dołączył(a): N mar 12, 2006 13:21
Lokalizacja: Śląsk
Góra

Nieprzeczytany postprzez Bartek Pt lip 07, 2006 9:03

Zen, zanim coś napiszesz zastanów się bo możesz wprowadzić w błąd ludzi.

Tomek_J - dzięki za korektę.

Jedna uwaga - to na zdjęciu ma 2 boksy zatem co najmniej kilkanaście m2. Zatem już powyżej 10m2. Stąd moja konstatacja.

Jedno sprostowanie - możesz sobie wybudować stajnie na zgłoszenie - stawiasz budynek gospodarczy. Po zakończeniu zgłaszasz adaptacje na budynek inwentarski - stajnia. Tak jest najprościej.

Ostatnio wybudowałem płytę na obornik, kilka wiat, stodołę, stajnię, myję, a teraz buduję halę. Kochani. Papiery to droga przez mękę!
Bartek
 
Posty: 584
Dołączył(a): Śr sie 24, 2005 9:59
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Pt lip 07, 2006 10:04

Bartek napisał(a):Jedno sprostowanie - możesz sobie wybudować stajnie na zgłoszenie - stawiasz budynek gospodarczy.


A czy możesz powiedzieć, z jakimi działaniami i formalizmami w Twoim przypadku wiązało się przekształcenie budynku gospodarczego w inwentarski ?
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez zen Pt lip 07, 2006 20:37

z tym, ze budowa stajni od zera a przeksztalcenie to co innego.
bartek, wiem co pisze- akurat pytalam osobe, ktora postawila stajnie i generalnie pare innych budynkow tez 8) wiec nie wiem czym wprowadzilam kogos w blad. pisalam o budowie stajni a nie o budynku gospodarczym przerobionym na stajnie, wiec moze po prostu sie nie zrozumielismy.
natasza szto...no charaszo.....iwan dawaj...nu dalej pchaj...pardon madam...czy dobrze pcham?...okej dżokej...
Avatar użytkownika
zen
 
Posty: 6520
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 21:18
Lokalizacja: daleko stad
Góra

Nieprzeczytany postprzez clio So lip 08, 2006 21:42

Ja nadal szukam wykonawcy boksów (spawacza itp) pomocy!
Avatar użytkownika
clio
 
Posty: 547
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 20:01
Lokalizacja: Wawa
  • Strona WWW
Góra

Nieprzeczytany postprzez Aga Wó. N lip 09, 2006 9:42

W lipcu ubiegłego roku, znacznie pozmieniały się przepisy własnie w tym zakresie, co kto może na złgoszenie. Moze stąd te robieżności w informacjach? Podobno po zmianach w przepisach, więcej rzeczy zostało puszczonych na zgłoszenie i łatwiej jest też połowę z nich później przekwalifikować. PODOBNO. Jesli się mylę, niech mnie ktoś porawi.
W kazym razie jeszcze w ubiegłym roku numer z budynkiem gospodarczym (w ktorym potem gość np. trzymał sobie świnie) przechodził na etapie przyjęcia zgłoszenia...no a potem kwestia złośliwych sąsiadów i tego, co według nadzoru Budowlanego jest dużym odstępstwem a co nie...to już inna bajka i bardzo indywidualna:) chociaż w większości przypadków, z tego co widziałam przechodziło na korzyść Inwestora.
iza_petrus:
Z tego, co mi wiadomo,w Irlandii mają dosyć mocne wymogi krajobrazowe ( wysokości obiektów, rodzaj okładziny elewacyjnej, wykorzystywane materiały, zabudowa w charakterze regionu..i wiele innych) nie to co nasza kretyńska WZ iZT czy pseudo-plan zagospodarowania, pod ktore w jednym i drugim przypadku można podpiąć wszystko co się chce, jak się tylko dobrze pokombinuje. Irlandczycy całe szczeście skrupulatnie tego przestrzegają i szanują własne dziedzictwo, krajobrazowe czy inne... no i dlatego ich wieś wygląda jak powinna, a na naszej postawić czy zburzyć można sobie wszystko i wszędzie...dlatego wygląda jak wygląda, niestety.
Avatar użytkownika
Aga Wó.
 
Posty: 74
Dołączył(a): So kwi 29, 2006 17:32
Lokalizacja: się biorą dzieci?
Góra

Nieprzeczytany postprzez Marta N lip 09, 2006 20:51

zmiana sposobu użytkowania wymaga normalnego projektu budowlanego z podpisami. idzie na zgłoszenie ale do Wydziału Pozwoleń na Budowę. Ulga jest tylko taka, że nie ma potem ustanawiania kierownika budowy , dziennika budowy itp..
Marta
 
Posty: 757
Dołączył(a): Pt kwi 15, 2005 14:20
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Pn lip 10, 2006 7:17

Marta napisał(a):zmiana sposobu użytkowania wymaga normalnego projektu budowlanego z podpisami...


Nawet jeśli przekwalifikowanie budynku nie wiąże się z jakimikolwiek faktycznymi pracami budowlanymi ?
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez Marta Pn lip 10, 2006 20:12

tak, teraz od jutra zaczynam robotę przy czymś takim: stary duży budynek warsztatu samochodowego teraz jest stolarnią i gościu musi mieć dokumentację na której pisze, że to jest stolarnia i na której będą pieczątki rzeczoznawców. tą dokumentację zanosi się do urzędu z wnioskiem o pozwolenie na zmianę sposobu uzytkowania. przy okazji oczywiście można upiększyc elewacje czy poprzestawiać ściany w środku, ale rzecz nie dotyczy robót budowlanych tylko żeby "fachowcy" potwierdzili swoimi pieczątkami, że pomieszczenia wymyślone dla warsztatu nadają się i dla stolarni.... no i z pomocą rzeczoznawców można zadecydować, które pomieszczenie na co i sprawdzić czy są zapewnione warunki bhp i p.poż...
boIu mój koń mnie gryzie, co robić?
Marta
 
Posty: 757
Dołączył(a): Pt kwi 15, 2005 14:20
Góra

Nieprzeczytany postprzez Basten Pn lip 10, 2006 20:40

Tomek_J napisał(a):
Marta napisał(a):zmiana sposobu użytkowania wymaga normalnego projektu budowlanego z podpisami...


Nawet jeśli przekwalifikowanie budynku nie wiąże się z jakimikolwiek faktycznymi pracami budowlanymi ?


z tego co mi wiadomo, a wiem to z pewnego źródła to odbywa się to znacznie prościej niż Marta napisała, jeżeli oczywiscie nie ma zadnych przeciwskazań. Więc jeżeli wszystko jest si to składasz w Gminie Wniosek wraz z dwoma mapkami (na których zaznaczona jest działka z budynkiem, którego sposób uzykowania ma być zmieniony wraz z tzw. "kołnierzem" - czyli innymi dzialkami i zabudowaniami, które otaczają budynek w promieniu 30-40 m).

Inaczej sparawa się ma w przypadku zmiany sposobu użytkowania połaczaonej z rozbudowa istniejacego budynku lub z przeklasyfikowaniem go na coś co mogło by byc uciązliwe dla srodowiska, sasiadów itp. wtedy procedura jest zupełnie odmienna.

Jednak jezeli nie rozbudowujemy budynku i nie znajda sie zadne przeciwskazania co do nowego sposobu uzytkowania to heja i sprawa załatwiona.
Avatar użytkownika
Basten
 
Posty: 1347
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 23:53
Lokalizacja: wielkopolska
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Wt lip 11, 2006 7:18

Basten napisał(a):z tego co mi wiadomo, a wiem to z pewnego źródła to odbywa się to znacznie prościej niż Marta napisała, jeżeli oczywiscie nie ma zadnych przeciwskazań.


To, co napisała Marta mówią niestety także ludzie z ODR-u. Rozumiem jednak, że może być i tak, jak piszesz Ty - tak naprawdę wszystko zależy od gminy.

Czy mapka ma być robiona przez geodetę ? No i pytanie zasadnicze: kto ma decydować, że przekwalifikowanie bud. gospodarczego na stajnię jest uciązliwe dla srodowiska, sasiadów itp. ? Gmina ? Starostwo ? I dalej: nie wierzę, żeby sprawa wcześniej, czy później nie trafiła do PINB - a to już masakra, to typowe urzędasy w najgorszym tego słowa znaczeniu...
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez ewcia112 Wt lip 11, 2006 13:03

mapka MUSI być wykonana przez geodetę z uprawieniami, inna nie jest uznawana w urzędach. Mapki muszą byc też ważne!!! - ich "termin ważności" wynosi rok od jej wykonania :)
Avatar użytkownika
ewcia112
 
Posty: 523
Dołączył(a): Wt kwi 11, 2006 14:16
Góra

Nieprzeczytany postprzez Marta Wt lip 11, 2006 19:52

jeśli mamy zmianę sposobu użytkowania i nie zmienia się obrys budynku (nie ma rozbudowy w poziomie) to wystarczy wziąć z geodezji "od ręki" kopie mapy zasadniczej do celów opiniodawczych, koszt 20-30 zł. a jeśli do celów opiniodawczych to warto przypilnować aby na mapie było widoczne 30 m wokół granic działki. ustawa geodetom nakazuje wydawanie takich ale oni często tego nie pilnują i jeśli ktoś to potem faktycznie ma opiniować to miewa kłopot gdy działka granicą przylega do konca kartki... dlatego czasem trzeba wziąć formatkę większą niz A3...
Marta
 
Posty: 757
Dołączył(a): Pt kwi 15, 2005 14:20
Góra

Nieprzeczytany postprzez Marta Wt lip 11, 2006 20:19

tyle napisalam i przepadło bo prąd wyłączyli... vvvl
jest taki wyrok NSA: facet zaczął trzymać świnię w bud gosp i sąsiedzi naskarżyli, że hodowla, że za blisko. A on na to że to nie hodowla tylko chów, nie ma rozmnażania. do tego nadzór stwierdził że wcale nie za blisko bo 4 m od granicy działki i świnia sobie została...
na takiej zmianie sposobu uzytkowania nie trzeba mieć rzeczoznawców (oni są wymagani podczas projektowania miejsc pracy) ani nawet architekta, wystarczy osoboa z ograniczonymi uprawnieniami do projektowania budowlanego (wypada poczytać co ta osoba ma w decyzji o uprawnieniach) np po technikum.
więc trzeba wystąpic o decyzje o warunkach zabudowy (na formularzu z urzedu, dołączyć mapkę z zakolorowanym budynkiem do zmiany i dodać drugą czystą żeby urząd miał z czego zrobić załącznik do decyzji) tam zaznaczyć że to tylko pobyt zwierza a nie hodowla, jak działka mała to nic o plycie gnojowej nie wspominać, a jak spytają to iść w zaparte że gnój 2 razy do roku wywożony wprost spod kopyt.. jak się dostanie decyzję o warunkach zabudowy to jesteśmy w domu... te jakiś technik niech zrobi rysunek techniczny i doda ze 3 kartki opisu technicznego, rysunek może być odręczny na białej kartce, ale z ramką zawierającą dane zgodnie z rozporządzeniem. nie trzeba pisać jak nazywalo się wczesniej dane pomieszczenie, tylko jak będzie sie odtąd nazywać... warto mieć podczas pisania opisu za podporę rozporządzenie o minimalnych warunkach dla koni itp i już dodajemy podanie o pozwolenie na zmianę sposobu uzytkowania i zdajemy do urzedu 4 egzemplarze tego "projektu" miesiąc czekania, mamy pozwolenie na zmiane sposobu uzytkowania, ono się uprawamacnia 2 tygodnie (chyba, proszę sprawdzić) i wlasciwie po miesiącu możemy zgłosić dzieło do odbioru bo tu nic do roboty nie ma....
Marta
 
Posty: 757
Dołączył(a): Pt kwi 15, 2005 14:20
Góra

Nieprzeczytany postprzez Basten Śr lip 12, 2006 9:33

Tomek_J napisał(a):
Basten napisał(a):z tego co mi wiadomo, a wiem to z pewnego źródła to odbywa się to znacznie prościej niż Marta napisała, jeżeli oczywiscie nie ma zadnych przeciwskazań.


To, co napisała Marta mówią niestety także ludzie z ODR-u. Rozumiem jednak, że może być i tak, jak piszesz Ty - tak naprawdę wszystko zależy od gminy.

Czy mapka ma być robiona przez geodetę ? No i pytanie zasadnicze: kto ma decydować, że przekwalifikowanie bud. gospodarczego na stajnię jest uciązliwe dla srodowiska, sasiadów itp. ? Gmina ? Starostwo ? I dalej: nie wierzę, żeby sprawa wcześniej, czy później nie trafiła do PINB - a to już masakra, to typowe urzędasy w najgorszym tego słowa znaczeniu...



Co do mapki to ewcia 112 dokładnie wszystko wyjaśniła. Co do dezycji, to przeważnie osobą, która jest w Gminie odpowiedzialna za tego typu sprawy, posiada ku temu odpowiednie wykształcenie, ponadto korzysta się z opni specjalistów i różnego rodzaju instytucji.

Co do tej uciążliwości to może wytłumacze Ci to na przykladzie podanym przez martę, a mianowicie warsztat - stolarnia. W tym przypadku uciążliwością może być hałas wywowałny prze pracujące maszyny piły itp. i jezeli owa stolarnia będzie miała znajdować się w pobliżu bydynków mieszkalnych i "prcować" założmy do 18 czy 20 to Gmina może nie wydać pozwolenia na zmiane sposobu użytkowania budynku.

W przypadku stajni, jeżeli znajduje się w pobliżu zabudowań mieszkalnych i ma się "zyczliwych" sąsiadów, którym może zapach nie odopowiadac i takie tak i bedą skarki, także "pozowlenia" nie dostaniesz, jednak jezeli to wieś miejsce odludne lub masz normlanych sąsiadów to spoko, nie masz sie o co martwic.

Natomiast jedyną rzeczą która może spędzić Ci sen z powiek, może być odmowa zmiany sposobu uzytkowania budynku. Jezeli trafisz na urzędnika bardzo zaangazowanego w to co robi i jezeli wyczują, że próbuje się ich wyrolować, bo najpierw skladasz wniosek o pozwolenie na budowę czegośc tam, a po wybudowaniu obiektu, na zmianę sposobu użytkowania, to nikt nie jest głupi i odpowiednio Cie potraktując pisząc w uzasadnieniu jakie ziółko z Ciebie, no a PINB to już ostateczność i tez moze być mało ciekawie.
Avatar użytkownika
Basten
 
Posty: 1347
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 23:53
Lokalizacja: wielkopolska
Góra

Nieprzeczytany postprzez gwash Śr lip 12, 2006 11:01

Tomek_J napisał(a): zCzy mapka ma być robiona przez geodetę ? No i pytanie zasadnicze: kto ma decydować, że przekwalifikowanie bud. gospodarczego na stajnię jest uciązliwe dla srodowiska, sasiadów itp. ? Gmina ? Starostwo ? I dalej: nie wierzę, żeby sprawa wcześniej, czy później nie trafiła do PINB - a to już masakra, to typowe urzędasy w najgorszym tego słowa znaczeniu...


Tak jak piszę marta w przypadku zgłoszenia nie musi być robiona przez geodetę. wystarczy kopia mapy zasadnicznej i można sobie tam wrysować obiekty samemu. O przebudowie też jest dokładnie w prawie budolwnym - jaka wymaga pozwolenia a jaka tylko zgłoszenia. Np "Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających
na:
1) remoncie istniejących obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych, z wyjątkiem obiektów wpisanych do rejestru zabytków;"
Jasne ze się tak robi np buduje się zakład przemysłowy w "hali magazynowej" a potem dokonuje zgłoszenia zmiany użytkowania :P. Zależy od układów miejscowych czyli w gminie ;).


I pierwsze słyszę żeby do zgłoszenia potrzebna była decyzja o warunkach zabudowy shck . MOże to naprawdę zależy od gminy ale w prawie budowlanym tego nie ma - należy podać opis (rodzaj, zakres)przedsięwziecia, przewidywany termin rozpoczęcia robót oraz "potrzebne rysunki i szkice" (tu już inwencja urzędasów jakie :/). W przypadku przyłączy także oną mapę zasadniczą ale już z podpisami odpoweidnich fachurów.

Przekwalifikowanie budynku na stajnie nie jest uciążliwe dla środowiska o ile jest to stajnia na < 40 koni (tak mniej więcej bo to się przelicza w zależnosci od tego czy ogiery, klacze czy źrębieta w różnym wieku :-D ) Powyżej tej liczby taka stajni "może" oddziaływac na środowisko a jak może to urzędasy napewno się o odpowiednią dokumentację upomną.

Przedsięwzięcia takie ("uciążliwe" dla śordowiska) dokładnie określa odpowiednie rozporządzenie, jednak w gminie się często nie znają i opiniują to w starostwie i sanepidzie. Oni powinni im odpisac że nie jest to przedsięwziecie mogące zagrażac środowisku w zwiazku z czym nie ma potrzeby wszczynania postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko 8) .

Uciązliwość dla sąsiadów - musieli by określić jaka? hałas w przypadku koni raczej odpada, zapach hmm nie ma na to odpowiednich norm.. Ale jak sąsiad upierdliwy to faktycznie coś wynajdzie i zatruje życie na parę miesiecy. Generalnie to co można wybudować w danym miejscu powinno być określone w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego których oczywiście jeszcze w większości gmin nie ma. Od trzech lat nie udaje im się ich zrobić 8).
Avatar użytkownika
gwash
 
Posty: 786
Dołączył(a): Śr gru 07, 2005 14:47
Lokalizacja: rzeszowska dziura
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Śr lip 12, 2006 13:09

gwash napisał(a):I pierwsze słyszę żeby do zgłoszenia potrzebna była decyzja o warunkach zabudowy shck . MOże to naprawdę zależy od gminy ale w prawie budowlanym tego nie ma


Prawo ma charakter ogólny, sa jeszcze rozporządzenia. Może chodzi o to, żeby stwierdzić. czy zgłaszana budowa jest zgodna z niejscowymi WZZiT, których nie ma, więc trzeba je zrobić ?
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez Marta Śr lip 12, 2006 20:15

rzeczy budowane na zgłoszenie kiedyś były rozpatrywane w oparciu o Plan Miejscowy. Parę lat temu te Plany powygasały i niektóre gminy mają nowe Plany a większość nie ma Planu i niestety, gdy nie mozna zajrzeć do Planu i sprawdzić czy wnioskowana psia buda jest zgodna z przeznaczeniem obszaru na którym będzie postawiona, to trzeba zrobić ten malutki kawałek Planu, jakim jest zupełnie nowa decyzja o ustaleniu warunków zabudowy przygotowywana przez urbanistę lub architekta.
Basten, nie zgadzam się z tym węszeniem podstępu przez urzędnika. Każdy ma prawo do zmiany upodobań a co za tym idzie do zmiany sposobu użytkowania. odmowę można dostać łatwo, wystarczy chociażby fakt że na sąsiedniej działce nie ma żadnej stajni... ale takich argumentów dzis nikt nie stosuje, jak już to powołują się na charakter dzielnicy, że to typowe jednorodzinne mieszkalne a nie żadne rolne i że nie można pogarszać standartu życia dotychczasowym mieszkancom okolicy. Co z tego że ja chcialam akurat wsrod samych gospodarstw rolnych tę stajnię. Wiocha była wciągnięta w gminę miejską, stanowila sypialnię miasta i cala gmina miejska w studium byla odralniana...
prawda ze stajnia do 40 koni nie jest inwestycją mogącą wymagać raportu o wpływie inwestycji na środowisko.
Uciążliwość zapachowa 1-2 koni to wielka niewiadoma i delikatna sprawa. mi urzędnik wytykał, że pal licho konie, w okolicy pojawią się muchy i bedą wlatywać ludziom do mieszkań... :?
My mieliśmy jeszcze jeden fajny myk, co prawda dotyczący podnoszenia wysokości budynków przylegajacych do siebie ale można spróbować ze stajnią: jeśli urzędnik wam powie że NIE bo na sąsiedniej dzialce nie ma stajni to prosimy sąsiada żeby też wystąpił o decyzję na budowę lub adaptację na stajnię. Wtedy jedna stajnia będzie sąsiadką drugiej i wszystko gra. A że sąsiad nigdy nawet nie zacznie projektu budowlanego to co z tego, nie musi, decyzja to tylko zapytanie co mogę zrobić na danej działce... Tak robili niemal wszyscy w miejscowościach turystycznych, jeden budował naprawdę a drugi prosił o to samo tylko dla picu, żeby było "dobre sąsiedztwo"....
Marta
 
Posty: 757
Dołączył(a): Pt kwi 15, 2005 14:20
Góra

Nieprzeczytany postprzez Anaa Cz lip 13, 2006 0:11

Marta napisał(a):rzeczy budowane na zgłoszenie kiedyś były rozpatrywane w oparciu o Plan Miejscowy. Parę lat temu te Plany powygasały i niektóre gminy mają nowe Plany a większość nie ma Planu i niestety, gdy nie mozna zajrzeć do Planu i sprawdzić czy wnioskowana psia buda jest zgodna z przeznaczeniem obszaru na którym będzie postawiona, to trzeba zrobić ten malutki kawałek Planu, jakim jest zupełnie nowa decyzja o ustaleniu warunków zabudowy przygotowywana przez urbanistę lub architekta.


Marta - jakie plany powygasały? plan to plan, albo jest albo go nie ma. jak jest to obowiązuje...
poza tym... decyzja o warunkach zabudowy to nie plan miejscowy! decyzje o warunkach wydaje sie GDY NIE MA planu, a chce się np wybudować dom. Na podstawie decyzji o warunkach dostajesz pozwolenie na budowę.
To, ze ktoś Ci wyda decyzję, to nie znaczy, że tym samym tworzysz plan!
poza tym - ciężko gdy nie ma planu i nie ma sąsiada (obok/po 2 stronie ulicy) - wtedy uzyskanie pozwolenia jest praktycznie niemożliwe z tego co mi wiadomo...
a - jeszcze jedna bzdura - decyzję o warunkach zabudowy wydaje wójt/burmistrz/prezydent miasta.
To jest DOKUMENT a nie projekt architekta/urbanisty...
może warto najpierw się upewnić a potem pisać mhm?
Con il vento
Anaa
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 13:18
Lokalizacja: z kątowni
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Cz lip 13, 2006 8:41

Anaa napisał(a):Marta - jakie plany powygasały? plan to plan, albo jest albo go nie ma. jak jest to obowiązuje...


Nie ma co czepiać się słówek. Wiadomo: był, tylko stracił ważność.

Natomiast nie zgodze się, że "takich argumentów dzis nikt nie stosuje, jak już to powołują się na charakter dzielnicy". Właśnie wręcz przeciwnie: tzw. "zasada dobrego sąsiedztwa" jest zdecydowanie nadużywana.
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez gwash Cz lip 13, 2006 10:17

Anaa napisał(a): Marta - jakie plany powygasały? plan to plan, albo jest albo go nie ma. jak jest to obowiązuje..


Ano nie do końca. Plany straciły ważność z dniem 01-01-2003 o ile były sporządzone przed (bodajże nie chce mi się sprawdzać) 1995 rokiem, ale w wielu gminach jeszcze się nimi posługują choć nieoficjalnie. więc są ale nie obowiązują.


"poza tym... decyzja o warunkach zabudowy to nie plan miejscowy! decyzje o warunkach wydaje sie GDY NIE MA planu, a chce się np wybudować dom. Na podstawie decyzji o warunkach dostajesz pozwolenie na budowę."

Tu sie zgodzę. A nawet jeśli już czepiamy się słówek to na podstawie decyzji o warunkach zabudowy dostajesz warunki zabudowy terenu, a pozwolenie budolwnae na podstawie głównie projektu budowlanego ;)

"To, ze ktoś Ci wyda decyzję, to nie znaczy, że tym samym tworzysz plan!"

Tak nie tworzy się planu bo decyzja o warunkach zabudowy nie okresla charakteru terenu (np czy jest to teren zabudowy mieszkalnej niskiej i usługowej, przemysłowej itp..) a tylko konkretne warunki pod zabudowę tej działki (techniczne,bhp itp).
W zasadzie decyzja o warunkach zabudowy to według obowiązującego prawa już przeżytek, ale nie ma tych nieszczęsnych miejscowych planów zagospodarowania, więc nadal trzeba ją uzyskiwać. rll A sama to decyzja to kupa bzdetów :/.

"poza tym - ciężko gdy nie ma planu i nie ma sąsiada (obok/po 2 stronie ulicy) - wtedy uzyskanie pozwolenia jest praktycznie niemożliwe z tego co mi wiadomo..."

Jest jeszcze tzw Studium Uwarunkowań i kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy które ma być "podwaliną" do tworzenia MPO. Tam też jest określony charakter terenu i od biedy można uzyskać z niego wypis i się nim posłużyć w zastępstwie MPO.

"a - jeszcze jedna bzdura - decyzję o warunkach zabudowy wydaje wójt/burmistrz/prezydent miasta.
To jest DOKUMENT a nie projekt architekta/urbanisty..."


Tak wydaje ją gmina i jest to po prostu zaświadczenie o tym, na jakich warunkach możesz zabudować swoją ziemię. 8)


Chyba że ktos inny ma inne doswiadczenia, bo wiadomo - urzędy...

Pozdrawiam :D
Avatar użytkownika
gwash
 
Posty: 786
Dołączył(a): Śr gru 07, 2005 14:47
Lokalizacja: rzeszowska dziura
Góra

Nieprzeczytany postprzez Anaa Cz lip 13, 2006 12:08

Plany straciły ważność z dniem 01-01-2003 o ile były sporządzone przed (bodajże nie chce mi się sprawdzać) 1995 rokiem, ale w wielu gminach jeszcze się nimi posługują choć nieoficjalnie. więc są ale nie obowiązują.


ale to znaczy, że posługują się wbrew prawu, czyli jakby ktoś się uparł to może namotać... takie mam przynajmniej wrażenie.
Generalnie gdy nie ma planu, to potrzebujesz decyzji o war. zabudowy. W sumie starym planem posłużyć się mogą, w kwestii ustalenia war. zab, ale inaczej jakoś tego nie widzę.
Gdy jest plan to decyzja jest niepotrzebna.
Można wydać pozw. na budowę albo na podstawie planu, albo za pośrednictwem jakby decyzji o war. zab. :)

Tu sie zgodzę. A nawet jeśli już czepiamy się słówek to na podstawie decyzji o warunkach zabudowy dostajesz warunki zabudowy terenu, a pozwolenie budolwnae na podstawie głównie projektu budowlanego ;)


niby tak, ale jeśli projekt nie spełnia warunków zawartych w decyzji, to pozwolenia nie dostaniesz;) Co znowu jest śmieszne, bo np jak człowiek kupi/zamówi projekt najpierw, potem działkę, a okaże się, że projekt nie spełnia warunków zabudowy działki? to dupa;)

Tak nie tworzy się planu bo decyzja o warunkach zabudowy nie okresla charakteru terenu (np czy jest to teren zabudowy mieszkalnej niskiej i usługowej, przemysłowej itp..) a tylko konkretne warunki pod zabudowę tej działki (techniczne,bhp itp).


ale charakter okolicy musi być zachowany, więc przyszły charakter działki określa;)

W zasadzie decyzja o warunkach zabudowy to według obowiązującego prawa już przeżytek, ale nie ma tych nieszczęsnych miejscowych planów zagospodarowania, więc nadal trzeba ją uzyskiwać


niektóre gminy/województwa/miasta mają np 70 - 80% terenów objętych planem. a taka warszawa - z 5?

Jest jeszcze tzw Studium Uwarunkowań i kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy które ma być "podwaliną" do tworzenia MPO. Tam też jest określony charakter terenu i od biedy można uzyskać z niego wypis i się nim posłużyć w zastępstwie MPO.


z tym, że studium jest sztuką dla sztuki, a nie obowiązującym dokumentem;) I
Con il vento
Anaa
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 13:18
Lokalizacja: z kątowni
Góra

Nieprzeczytany postprzez Marta So lip 15, 2006 11:30

Anaa, to Ty sie zastanów, znowu ulubiona cecha forumowiczów polegająca na przekonaniu że jak ktoś cos pisze to nie ma zielonego pojęcia o tym o czym pisze. Zrobiłam setki decyzji o warunkach zabudowy, pytać można proszę bardzo, ale proszę zmienić ton...
otóż kiedyś dawno temu też były decyzje o warunkach zabudowy i Plan Miejscowy wtedy był. Było i to i to. Potem, przejściowo, były decyzje w trybie administracyjnym, były rozprawy administracyjne. Ale już wtedy projekt decyzji o wzizt robiła osoba uprawniona, architekt lub urbanista! Jestem i jednym i drugim i co złego jest w twierdzeniu że decyzja to malutki kawałeczek planu? robilam i plany i studiumy to wiem co mówię! plan zawiera wszelkie wytyczne co do zagospodarowania terenu, linie zabudowy, przeznaczenie, ograniczenia zabudowy, wysokości itp, decyzja musi to podać gdy planu nie ma, ale podaje tylko dla wnioskowanej działki, więc czyz to nie jest mini-plan?!
Plany miejscowe muszą byc zgodne ze studium, inaczej nigdy się ich nie uchwali. ale dla decyzji o wzizt studium ma mniejsze znaczenie, chociaż ma: studium obowiązuje wóta/burmistrza i nie powinien on podpisywać decyzji sprzecznej ze studium. A że projekt decyzji nie musi być zgodny ze studium to już trudno, czyli urbanista niby na studium nie patrzy robiąc projekt decyzji, ale wójt powinien... w końcu skoro plan miejscowy jest aktem polityki lokalnej no to wójt jako ten polityk też musi mieć coś do powiedzenia i nieraz to on sugerował żeby dać odmowne warunki...
Jak projekt wpływa do Wydziału Pozwoleń na budowę to oni sprawdzaja czy nie jest sprzeczny z decyzją o wzizt...
Gmina/wójt/burmistrz wydaje decyzję o warunkach zabudowy którą przygotował człowiek z uprawnieniami, może to być pracownik urzedu gminy a jeśli żaden z nich nie ma uprawnien to gminy zlecają przygotowywanie projektów decyzji projektantom uprawnionym. Oni przygotowują projekt, projekt jest rozsylany do instytucji uzgadniajacych (tak samo jak projekt planu) gdy sie wszystkie wypowiedzą to do projektu nanosi sie ich uwagi, usuwa się z pierwszej strony napis że to projekt i już zostaje goła decyzja do podpisu przez wójta/burmistrza... czy to jest nadal bzdura?
Plan też był najpierw projektem Planu, z Decyzją jest tak samo... Jak komuś zależy na czasie to może gminie/urbaniście dopomóc i sam pozanosić projekt decyzji do uzgadniaczy i uzyskać uzgodnienie projektu decyzji od ręki. Ale w Parkach Krajobrazowych i u Konserwatora Zabytków od ręki raczej nic się nie uzyska... Projekt trafia tam jeśli studium wskazuje że działka jest na terenie parku lub otuliny czy w strefie natura2000 a do zabytków gdy jest w strefie konserwatorskiej....
zaświadczenie... buuuhahahahaha... świat według gwasha jest uroczy...
a tymczasem to kupa roboty....
a właśnie że opieranie sie o charakter sąsiedztwa to przeżytek. Już na pierwszych szkoleniach dla urbanistów z decyzji o warunkach zabudowy wyśmiano fakt, że na działce obok kościoła można postawic tylko kościół, a obok domku jednorodzinnego nigdy nie wybudujesz sklepiku osiedlowego... dlatego wykorzystuje się to, że nie ma określonego maximum jak duzy ma być obszar do analizy warunków zabudowy w sąsiedztwie, to może być nawet 2 km o ile dostarczymy taka dużą mapę... jeden klient chcący mocno przekroczyc wysokość 12 m budynku dostarczył analizę gdzie przeanalizowano całe miasto w poszukiwaniu wyzszego obiektu! no ale burmistrz nie chciał sie zgodzić...
Albo np nie pozwolono by wam na garaż bo u sąsiada nie ma garażu... tu wygrywa zdrowy rozsądek, ale oczywiście jeśli ktos nie chce zgodzic sie na stajnie to ma prawo, bo w sąsiedztwie nie ma stajni.... ale do zwykłych spraw to sie nie liczy. już nawet są wydawane warunki na budowę czegoś mimo że działki wkoło są puste, bo 3 działki dalej jest jakis dom. Paranoja, ale uznano, że definicja działki sąsiedniej nie istnieje i kolegium uchyliło mi odmowę wydania warunków dla gościa otoczonego pustymi działkami....
anaa, może Ty sie gdzieś upewniaj a potem pisz mhm takie zdanka....
Marta
 
Posty: 757
Dołączył(a): Pt kwi 15, 2005 14:20
Góra

Nieprzeczytany postprzez Anaa So lip 15, 2006 22:34

Marta
po pierwsze - ton był w miarę neutralny i daruj sobie ironię i złośliwostki, bo to na mnie nie działa, a i tak mam już dziś wystarczająco spieprzony dzień.
po drugie - jeśli byś pisała tak jak teraz - to się zgodzę. Ale dla laika Twoje słowa będą znaczyły (z 1 postu), że np po decyzję o warunkach zabudowy musi poprosić swojego architekta - tzn., że on mu ją wystawi...
Ja wiem, że pisanie skrótami w każdej dziedzinie życia jest łatwe i przyjemne i normalne, ale nie każdy ma pojęcie o tym o czym Ty masz... szczególnie na końskim forum.
Z tworzeniem mini-planu się nie zgodzę. Jeśli ktoś odkupi działkę z wcześniej zburzonym domem to znowu musi wystąpić o wrunki zabudowy chyba, nie? A nie zakłada, że już ma "mini - plan" więc heja, jedziemy z nową budową.
I to tyle na dziś... więcej mi się nie chce...
Con il vento
Anaa
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 13:18
Lokalizacja: z kątowni
Góra

Nieprzeczytany postprzez Tomek_J Pn lip 17, 2006 11:51

Marta napisał(a):znowu ulubiona cecha forumowiczów polegająca na przekonaniu że jak ktoś cos pisze to nie ma zielonego pojęcia o tym o czym pisze.


O, to, to właśnie, masz 100% racji, Marto ! :)

Marta napisał(a):już nawet są wydawane warunki na budowę czegoś mimo że działki wkoło są puste, bo 3 działki dalej jest jakis dom. Paranoja


No ! Toż to, urwa nać, skandal ! :D

Marta napisał(a):kolegium uchyliło mi odmowę wydania warunków dla gościa otoczonego pustymi działkami....


Była sobie pusta działka, gość chciał wybudowac dom, urzęd powiedział: "nie i już !". Jak ja kocham urzędy ! :D:D:D
Tomek_J
 
Posty: 1278
Dołączył(a): Pt cze 10, 2005 9:45
Lokalizacja: Straincountry
Góra

Nieprzeczytany postprzez gwash Pn lip 17, 2006 12:35

Marta napisał(a):zaświadczenie... buuuhahahahaha... świat według gwasha jest uroczy...
a tymczasem to kupa roboty....


A świat według Marty to jakiś koszmar :P

Tak dla mnie to tylko zaświadczenie w dodatku psu na budę przydatne. Widziałam już wiele decyzji o WZiZT i we wszystkich jest to samo od sztampy. Może i przechodzi długą drogę i to kupa roboty ale to świadczy tylko o paranoi naszych przepisów/urzędów.

Zwłaszcza że nie powinno już być żadnych decyzji o WZiZt a dawno powinny być nowe plany zagospodarowania przestrzennego! Ale to pewnie jeszcze większa kupa roboty scn
Avatar użytkownika
gwash
 
Posty: 786
Dołączył(a): Śr gru 07, 2005 14:47
Lokalizacja: rzeszowska dziura
Góra

Nieprzeczytany postprzez viq Pn lip 17, 2006 15:23

Witam.
Wprowadziliście takie zamieszanie że juz nie wiadomo co jest napisane do obowiązuje itp.
Wprowadzając ład i systematykę odwołuję się do przepisów obowiązującego prawa:

Prawo budowlane art. 29 okresla co nie wymaga pozwolenia na budowę.
między innymi: obiektów gospodarczych związanych z produkcją rolną i uzupełniającą zabudowę zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowe: parterowych budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy do 35 m kw. przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,8m; płyt do składowania obornika; i inne.
Niemniej jednak w uzasadnionych przypadkach właściwy urząd może stwierdzić że zachodza przesłanki (np. konstrukcyjne, warunki środowiskowe) że dla danej inwestycji zachodzi konieczność uzyskania pozwolenia na budowę, wtedy powinni oni w terminie do 30 dni zgłosić swoje uwagi.
Odnośnie mapy, to rozróżnia sie kopię nieaktualizowanej mapy zasadniczej która można pobrac z urzedu w cenie około 40 zł za format A3 i ona może służyc za podstawę do zgłoszenia ale jak bedzie koniecznośc wykonania pozwolenia na budowę i projektu to wymaga to sporządzenia mapy do celów propjektowych przez uprawnionego geodetę. Mapa ta nie ma ograniczonego terminiu ważności, tak jak ktoś wczesniej napisał że 1 rok. Za jej aktualnośc odpowiada projektant.
Generalnie to trzeba wszystko uzgodnić z właściwym urzędem i oni na pewno rozstrzygną.
viq
 
Posty: 17
Dołączył(a): Cz mar 23, 2006 16:49
Góra

Nieprzeczytany postprzez lostak Pn lip 17, 2006 15:35

ja jestem zachwycona tempem prac geodety, pobierania map, zmian, aktów notarialnych, wydzielania dzialek i wydawania zgody gminy. i przygotowywania nowej mapy pod cele projektowe. wszystko w trzy tygodnie :D
złodziejom i oszustom na volcie mówię głośne nie! uczciwość i klasa nie dotyczą wszystkich powracających...
Avatar użytkownika
lostak
 
Posty: 3844
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 8:03
Lokalizacja: Belgia
Góra

Nieprzeczytany postprzez Garda Pn lip 17, 2006 15:49

Lostak, budujesz stajnię?
pozdro.
Avatar użytkownika
Garda
 
Posty: 1862
Dołączył(a): N mar 12, 2006 13:21
Lokalizacja: Śląsk
Góra

Nieprzeczytany postprzez lostak Pn lip 17, 2006 15:56

eee tam... od razu stajnie 8) taka malutka wiate zadaszona bgrnt
złodziejom i oszustom na volcie mówię głośne nie! uczciwość i klasa nie dotyczą wszystkich powracających...
Avatar użytkownika
lostak
 
Posty: 3844
Dołączył(a): Cz kwi 07, 2005 8:03
Lokalizacja: Belgia
Góra

Nieprzeczytany postprzez Anaa Pn lip 17, 2006 16:35

lostak --> pewnie mu dobrze płacisz 8)
Con il vento
Anaa
 
Posty: 3350
Dołączył(a): Pt kwi 08, 2005 13:18
Lokalizacja: z kątowni
Góra

Budowa stajni

Nieprzeczytany postprzez Gabi27 Śr maja 13, 2009 16:05

Witam Was wszystkich, mam pytanie chcę zbudować duża stajnię na ponad 20 koni ( 53x12) .
Mam do kupienia działkę 5 hektarów rolnych plus 11 arów budowalnych. Działka nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Ale ma wydane pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego i małego budynku gospodarczego. Czy jest szansa na zmianę pozwolenia na duża stajnię?? W okolicy nie ma podobnych obiektów. Dodatkowo ta część budowlana jest przy samym wjeździe na działkę i zaczyna się bardzo wąsko i potem sie rozszerza i w ogóle jest bardzo niewymiarowa, na tyle że nie stanie na niej taka duża stajnia. Czy bęzie możliwość żeby przesunąc to działkę budowlana o kilkanaście metrów na ta cżęść rolną ?? Dajcie znac bo kompletnie się na tym nie znam .. Z góry dziękuję
Gabi27
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn kwi 20, 2009 12:00
Góra

Budowa stajni

Nieprzeczytany postprzez nicka01 Pt maja 29, 2009 20:17

Podziwiam was.
Budowa i praca w stajni to duże wyzwanie.

Trzymam kciuki, żeby koniki były zadowolone
w grzywie wiatr - w kopytach magia
Avatar użytkownika
nicka01
 
Posty: 17
Dołączył(a): Wt sty 01, 2008 19:37
Lokalizacja: Koszalin
  • Strona WWW
Góra

Re: Budowa stajni

Nieprzeczytany postprzez jumbka Pt kwi 16, 2010 16:02

Wznawiam wątek i proszę o nowe odpowiedzi, nie odsyłanie ponieważ prawo się na pewno zmieniło.
Chcę postawić stajnię na trzy konie z wiatą, całość z drewna bez fundamentów.
Moja działka ma 11arów, z czego 3 są budowlane, reszta rolne. Wiem, że można postawić na zgłoszenie budynek gospodarczy i wiatę do 25m2, przy czym mogą być max 2budynki na każde 500m2 działki.
Moje pytania:
1. Czy w takim razie, przy moich 1100m2 mogę postawić 4budynki po 25m2, czy ww przepis dotyczy się tylko działki budowlanej?
2. I jeżeli mogę również na rolnej, to czy muszą to być osobne budynki, czy mogę postawić jeden 100m2? Albo jeden 75, a drugi 25?
3. Czy potrzebuję coś jeszcze żeby móc wstawić tam konie?
4. Czy ww budynki mogą przylegać do ściany domu? Dodam, że już jest tam jeden budynek, właśnie przylega do domu, ale będę go wyburzać i w jego miejscu chcę postawić stajnię.

Dziękuję z góry za rzetelne odpowiedzi.
jumbka
 
Posty: 7
Dołączył(a): So wrz 12, 2009 22:00
Góra


Odpowiedz
Posty: 50 • Strona 1 z 1

Powrót do Konie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

  • Strona główna forum
  • Ekipa • Usuń ciasteczka • Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL